Strajk Kobiet w Płocku. Protest pod siedzibą PiS. "Nie chcę aborcji, tylko chcę mieć wybór"

Płock po raz kolejny przyłącza się do ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Czwartkowy protest zaplanowano pod siedzibą PiS na Starym Rynku. Wszystko ma się rozpocząć o godz. 19.30, choć jak informuje "Siła Kobiet - Płock", pierwsze osoby chcące się przyłączyć spodziewane są już godzinę wcześniej. Z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji nie zgadza się płocczanka Monika Mioduszewska-Olszewska.

Strajk Kobiet w Płocku. Protest pod siedzibą PiS. Nie chcę aborcji, tylko chcę mieć wybór
Autor: Adrian Teliszewski Strajk Kobiet w Płocku zapowiada w czwartek protest przeciwko decyzji TK pod siedzibą PiS na Starym Rynku, zdj. ilustracyjne

Strajk Kobiet w Płocku. Protest pod siedzibą PiS. "Nie chcę aborcji, tylko chcę mieć wybór"

Strajk Kobiet w Płocku znowu zapowiada protest przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Jak informuje "Siła Kobiet - Płock", spotkanie zaplanowano na czwartek na godz. 19.30 przed siedzibą PiS na Starym Rynku, choć pierwsze osoby deklarujące udział w strajku są spodziewane już godzinę wcześniej. Zmęczona ciągłym protestowaniem jest już płocczanka Monika Mioduszewska-Olszewska, która choć nie zgadza się z wyrokiem TK, zdaje sobie sprawę, że ciągłe wychodzenie na ulice nie spowoduje rozwiązania palącego problemu.

Czytaj też: Psy rozszarpały swojego właściciela! Makabra pod Wyszogrodem [AKTUALIZACJA]

- Po publikacji uzasadnienia do wyroku TK poczułam się zmanipulowana, bo myślałam, że przez ostatnie miesiące ktoś jednak poszedł po rozum do głowy. Mamy bardzo trudną sytuację ze szczepieniami, buntują się przedsiębiorcy i jakby tego mało, kobietom znowu "rzuca się" sprawę aborcji. Szczerze mówiąc, nie widzę wyjścia z tej patowej sytuacji, bo zamiast rozmawiać merytorycznie zostaliśmy zmuszeni do brania udziału w takiej dwubiegunowej burzy - mówi.

Mimo to uważa, że protesty trzeba kontynuować, bo na razie to jedyne na światełko w tunelu na to, że coś się w tej sprawie zmieni.

- Będziemy nadal wychodzić na ulice, bo co innego możemy zrobić w tej sytuacji? - pyta retorycznie Mioduszewska-Olszewska. - Pozostaje nam czekać na jakiś projekt ustawy ze strony opozycji, choć nawet jeśli powstanie, to przecież trzeba go jeszcze przegłosować. Do tego czasu musimy zacisnąć zęby i walczyć o swoje prawa. Ja osobiście nie mam zamiaru przekonywać drugiej strony do swoich racji, zwłaszcza że nie podoba mi się przedstawianie kobiet jako zwolenniczek aborcji. Życzę sobie i każdej z nas, byśmy nigdy nie musiały stanąć przed takim dylematem, ale w razie najgorszego chciałabym mieć po prostu wybór - tylko tyle i aż tyle.

Czytaj też: Ranking liceów i techników 2021 w Płocku. Małachowianka w pierwszej "100" w Polsce

Czytaj też: Nie żyje utalentowana tancerka Ola Majk. Tuż przed śmiercią obchodziła 18. urodziny

Czy taj też: Boguszewiec. Zostawił kolegów i poszedł do pomieszczenia obok. Już nie wrócił

Marta Lempart: Zaczyna się czas próby dla lekarzy [Super Raport]

Z jej domu pod Płockiem nic nie zostało. Uratowała się z pożaru, ale straciła dorobek życia! [ZDJĘCIA]

Wybierz najpiękniej rozświetlone miasto w Polsce! Do wygrania sprzęt o wartości 200 tys. złotych. Kliknij tutaj!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki