Miał tylko iść do przedszkola. Nagle jego życie zmieniło się w koszmar

2026-10-28 10:20

We wtorek, 5-letni Franek bawił się z rówieśnikami w przedszkolu, a już dzień później trafił na oddział onkologii. Rodzice chłopca usłyszeli wstrząsającą diagnozę, która całkowicie zmieniła ich życie. Lekarze wykryli u dziecka chłoniaka Burkitta, będącego rzadkim i agresywnym nowotworem atakującym kolejne narządy. Pięciolatek wymaga teraz intensywnej terapii, a jego bliscy apelują o wsparcie.

Koszmar przyszedł nagle. 5-letni Franek walczy z agresywnym nowotworem
Autor: zrzutka.pl/ Materiały prasowe

Codzienność pięcioletniego Franka oraz jego rodziny runęła w zaledwie kilka dni. Jeszcze chwilę temu chłopiec beztrosko bawił się z kolegami, jednak nagle trafił do szpitala. Przedszkolne przygody i zabawy ustąpiły miejsca dramatycznej walce o zdrowie oraz życie.

Informację o trudnym położeniu chłopca przekazała jego mama, pani Klaudia, zakładając zbiórkę funduszy w serwisie Zrzutka.pl. Kobieta przyznała, że lekarska diagnoza okazała się dla całej rodziny potężnym ciosem. Specjaliści wykryli u Franka chłoniaka Burkitta, czyli niezwykle szybko rozwijający się, rzadki i bardzo agresywny nowotwór układu chłonnego.

Chłoniak Burkitta u 5-letniego Franka zaatakował narządy

Stan pięciolatka jest oceniany jako bardzo poważny, ponieważ nowotwór zaatakował już nerki, wątrobę i fragment jelita cienkiego. Mama chłopca zaznaczyła, że błyskawiczna reakcja medyków pozwoliła uniknąć najgorszego scenariusza, jednak dziecko i jego rodzinę czeka jeszcze długa batalia.

Zdiagnozowany u chłopca chłoniak Burkitta wymaga błyskawicznego wdrożenia intensywnej terapii, która obejmuje również chemioterapię. W praktyce zmusza to małego pacjenta do konfrontacji z wyzwaniami, jakich nie powinien doświadczać żaden pięciolatek.

Najbliżsi pragną uchronić chłopca przed cierpieniem, bólem i lękiem, ale nie są w stanie przejąć jego choroby. Obecnie mogą jedynie czuwać przy łóżku Franka, dawać mu wsparcie i walczyć o jego powrót do pełni sił.

Zbiórka na leczenie 5-letniego Franka. Rodzina prosi o pomoc

Jak wspomina pani Klaudia, jej bliscy sami dotychczas chętnie wpłacali pieniądze na rzecz potrzebujących, chorych dzieci. Kobieta nie spodziewała się, że los się odwróci i sama będzie zmuszona prosić o ratunek dla własnego dziecka.

Fundusze zgromadzone w ramach internetowej kwesty pokryją koszty terapii Franka, zakupu koniecznych medykamentów, transportu do placówki medycznej, a także bieżące wydatki rodziny związane z walką z chorobą.

Rodzina chorego chłopca zwraca się z prośbą o pomoc do ludzi dobrej woli. W tych ciężkich chwilach dla bliskich pięciolatka liczy się każda wpłacona złotówka, udostępnienie informacji o akcji oraz wyrazy otuchy.

Internetowa kwesta na rzecz chorego Franka jest prowadzona za pośrednictwem serwisu Zrzutka.pl.

Tu spoczywa niezapomniany Kusy z „Rancza”. Grób Pawła Królikowskiego

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI