Zamknął się u jubilera i groził, że wysadzi budynek! Dramatyczna akcja w Poznaniu

2026-10-27 19:21

Groził, że wysadzi budynek w powietrze! W pomieszczeniu, w którym się zabarykadował odkręcił gaz! Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek, 27 października w biurowcu przy ulicy Świerzawskiej w Poznaniu. Tam swoją siedzibę ma firma produkująca biżuterię. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy próbowali nawiązać kontakt z mężczyzną. Ostatecznie funkcjonariusze zdecydowali się na siłowe wejście do pomieszczenia i zatrzymali 64-latka. Szczegóły poniżej.

policja
Autor: Grand Warszawski/ Shutterstock
  • Dramatyczne sceny rozegrały się w Poznaniu, gdzie mężczyzna zabarykadował się w biurowcu, grożąc wysadzeniem obiektu.
  • Policjanci, po wyczuciu silnego zapachu gazu, musieli podjąć szybką i ryzykowną decyzję, by zapobiec tragedii.
  • Po interwencji w pomieszczeniu znaleziono butlę z gazem, palnik oraz odkręcone kurki kuchenki, co potwierdziło realne niebezpieczeństwo.
  • O szczegółach tego zdarzenia piszemy poniżej.

Groził wysadzeniem budynku w Poznaniu. Policjanci wyczuli zapach gazu

Niebezpieczna interwencja policji w Poznaniu! We wtorek, 27 października, po godz. 16.40 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące zdarzenia przy ul. Świerzawskiej. Ze wstępnych informacji wynikało, że w jednym z lokali jubilerskich zabarykadował się mężczyzna z butlą gazową, który groził wysadzeniem budynku. Policjanci, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, wyczuli charakterystyczny zapach gazu. Ze względów bezpieczeństwa wycofali się i wezwali dodatkowe siły.

Policjanci siłą weszli do pomieszczenia. 64-latek został zatrzymany

- Policjanci podjęli próbę nawiązania z nim kontaktu, jednak mężczyzna nie reagował na wydawane polecenia. Dlatego mundurowi podjęli decyzję o siłowym wejściu do pomieszczenia. 64-letni mężczyzna został zatrzymany. W pomieszczeniu funkcjonariusze znaleźli butlę z gazem, palnik oraz odkręcone palniki kuchenki gazowej – mówi podkom. Anna Klój z wielkopolskiej policji.

Na szczęście w chwili zdarzenia w budynku nie przebywały inne osoby. Jak ustalono, zatrzymany 64-latek nie był wcześniej notowany przez policję. Mężczyzna trafił już do policyjnego aresztu, gdzie zostanie przesłuchany.

CZY TRUMP JEST MARIONETKĄ PUTINA? Niemczyk: POTRZEBUJEMY NATO, NIE TYLKO USA!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI