W czwartek, 12 marca w kopalni w Galczycach w powiecie konińskim znaleziono bezzałogowy statek powietrzny, który – jak ustalili prokuratura i wojsko – nie był uzbrojony. Jak informuje Radio Eska, dron został zabezpieczony, a materiały z miejsca zdarzenia trafią do VIII Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Polecany artykuł:
Podkreślam, z dużym prawdopodobieństwem wstępne ustalenia wskazują, że ten obiekt na terytorium RP znajduje się już od jakiegoś czasu. Z dużym prawdopodobieństwem można wykluczyć też, że to się stało w krótkim ostatnim czasie – mówił ppor. prok. Paweł Woch z Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald.
Znalezisko nie było przypadkowe – obszar kopalni, w którym dron się znajdował, jest rzadko uczęszczany i mocno zakrzewiony.
Ogólnie jest to taki teren, w którym przebywa mało osób – nie jest to teren uczęszczany i z tego też względu został ujawniony w dniu wczorajszym – dodał prokurator Woch.
Przypomnijmy - odnalezienie drona zgłoszono w czwartek, 12 marca po godzinie 11. Obiekt został znaleziony przez pracownika kopalni węgla brunatnego PAK KWB Konin. Na miejscu przez kilkanaście godzin działały służby – w tym policja i żandarmeria wojskowa – które przeprowadziły m.in. rozpoznanie minersko-saperskie oraz biologiczno-chemiczne.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi VIII Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie, a zabezpieczony dron będzie podlegał dalszym analizom, które mają ustalić okoliczności jego obecności na terenie Polski.