Fabian zaginął po imprezie. Po latach wyszła na jaw makabryczna prawda

Napadli nastolatka i zabili go ze szczególnym okrucieństwem - teraz idą za kratki. Łukasz B. (42 l.), Jan K. (33 l.) i Radosław M. (33 l.) zostali skazani na 25 lat więzienia, bo na 17-letnim Fabianie Zydorze zemścili się za narkotykowy dług. Szczegóły w artykule.

Fabian Zydor (17 l.) zaginął 30 października 2016 roku. Po spotkaniu z kolegami nie wrócił do domu, chociaż do przejścia miał zaledwie 800 metrów. 

To był zwykły, normalny dzień. Rano był u kolegi, potem wrócił się i około 17.00 - znów wyszedł na domówkę ze znajomymi - mówiła w Sądzie Okręgowym w Koninie w czasie pierwszego dnia rozprawy Patrycja (28 l.), siostra Fabiana. 

Gdy następnego dnia okazało się, że Fabian nie wrócił, kobieta zaczął go szukać. 

Dzwoniłam, przeszukałam wszystkie miejsca, sprawdzałam piwnice, strychy i garaże - opowiada.

Chłopaka nigdzie nie było. 

Oni tam pili alkohol, bawili się, wygłupiali, ale dowiedziałam się, że w pewnym momencie mój brat tam płakał - mówi kobieta. 

Fabian wyszedł sam, ale do domu nigdy nie dotarł. Nic nie dały ogłoszenia o poszukiwaniach ani praca prywatnego detektywa. Dopiero, gdy po latach udało się rozwikłać zagadkę tajemniczego zniknięcia Fabiana.

Po dwóch latach żmudnego śledztwa policjanci w końcu rozwikłali tę potworna zagadkę i zatrzymali trzech mężczyzn. To mieszkańcy sąsiedniej miejscowości. Przyjechali do Tarnowej specjalnie po Fabiana. Szukali go w domu, a gdy tam nie znaleźli, pojechali do centrum wsi, gdzie natknęli się na niego właśnie wracającego do domu po imprezie. Szczegóły zbrodni są wstrząsające.

Radosław M. Łukasz B. i Jan K. porwali Fabiana, założyli mu na głowę materiałowy worek i wciągnęli do samochodu. Potem pojechali w okolicę mostu nad rzekę. Tam wyciągnęli go z auta i brutalnie pobili. Gdy nastolatek padł na ziemię i przestał się ruszać, jeden z mężczyzn - zdaniem prokuratury to Radosław M. - całym ciężarem swojego ciała stanął na jego głowie. Potem rozebrali Fabiana, włożyli do worka, który obciążyli dodatkowymi przedmiotami i… wrzucili do Warty. Zdaniem prokuratury, zrobili to, bo Fabian miał u nich dług za narkotyki. Mężczyźni razem wywieźli też innego człowieka do lasu i brutalnie pobili. Tamten porwany przeżył. Fabian Zydor, jak ustaliła policja i prokuratura, zginął.

Ciała Fabiana Zydora nigdy nie odnaleziono.

Radosław M. Łukasz B. i Jan K. w czasie procesu nie przyznawali się do zabójstwa. 

Nie znam Fabiana, nigdy go nie spotkałem, nie mam pojęcia, co mogło się z nim stać - powiedział na rozprawie sądowej Łukasz B. 

Sąd Okręgowy w Koninie nie miał jednak wątpliwości, że nie jest to prawda i skazał całą trójkę na 25 lat więzienia. Wobec oskarżonego Radosława M. zastosowano szczególne ograniczenie dotyczące możliwości ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Zgodnie z decyzją sądu będzie ono mogło nastąpić dopiero po odbyciu minimum 20 lat kary. Wyrok nie jest prawomocny.

Poszukiwania ciała zaginionego Fabiana Zydora

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki