Nie mają zębów, ale mają asa w rękawie! Te zwierzęta podbiją poznańskie zoo

Natura nie dała im zębów, ale wyposażyła w wyjątkowo elastyczny, lepki i imponująco długi język. Potrafią wprawić go w ruch nawet 150 razy w ciągu 60 sekund! Ten niezwykły narząd pozwala im błyskawicznie pożerać ich ulubiony przysmak – mrówki. Poznańskie zoo właśnie powitało nowych mieszkańców: sześcioletniego Gubę oraz trzyletnią Yorinę, czyli parę mrówkojadów olbrzymich.

Język jest dla tych ssaków absolutnie najważniejszym narządem! Pełni funkcję całego kompletu sztućców, ponieważ umożliwia im błyskawiczne wsysanie pożywienia.

Ten język u mrówkojada jest dłuższy niż szczęka i poskładany - mówi Super Expressowi Remigiusz Koziński z poznańskiego zoo, dodając, że mrówkojad potrafi wysunąć język na ponad 60 centymetrów i potrafi to nawet 3 razy w ciągu dwóch sekund. 

W naturalnym środowisku ten niezwykle sprawny i długi narząd pozwala jednemu osobnikowi pochłonąć zawrotną ilość nawet 35 tysięcy owadów każdego dnia. Jak pracownicy zoo radzą sobie z wykarmieniem takich żarłoków? Okazuje się, że w niewoli jadłospis wygląda nieco inaczej.

Guba oraz Yorina otrzymują specjalistyczną, granulowaną karmę zamiast żywych mrówek. Ich dieta jest jednak urozmaicana dodatkowymi przysmakami.

Dostają również zmiksowane pomidory, które doskonale pomagają im w trawieniu – wyjaśnia z uśmiechem pracownik zoo.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI