Język jest dla tych ssaków absolutnie najważniejszym narządem! Pełni funkcję całego kompletu sztućców, ponieważ umożliwia im błyskawiczne wsysanie pożywienia.
Ten język u mrówkojada jest dłuższy niż szczęka i poskładany - mówi Super Expressowi Remigiusz Koziński z poznańskiego zoo, dodając, że mrówkojad potrafi wysunąć język na ponad 60 centymetrów i potrafi to nawet 3 razy w ciągu dwóch sekund.
W naturalnym środowisku ten niezwykle sprawny i długi narząd pozwala jednemu osobnikowi pochłonąć zawrotną ilość nawet 35 tysięcy owadów każdego dnia. Jak pracownicy zoo radzą sobie z wykarmieniem takich żarłoków? Okazuje się, że w niewoli jadłospis wygląda nieco inaczej.
Guba oraz Yorina otrzymują specjalistyczną, granulowaną karmę zamiast żywych mrówek. Ich dieta jest jednak urozmaicana dodatkowymi przysmakami.
Dostają również zmiksowane pomidory, które doskonale pomagają im w trawieniu – wyjaśnia z uśmiechem pracownik zoo.