Lód załamał się pod łyżwiarzem! Sekundy od tragedii na Jeziorze Mikorzyńskim

Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem. Pod mężczyzną jeżdżącym na łyżwach po zamarzniętym jeziorze Mikorzyńskim nagle zarwał się lód. Wpadł do lodowatej wody. O jego życiu zdecydowała błyskawiczna reakcja przypadkowych świadków i szybka akcja służb ratunkowych.

Lód załamał się pod łyżwiarzem! Sekundy od tragedii na Jeziorze Mikorzyńskim
Autor: JRG Nr 2 w Koninie, OSP Ślesin/ Facebook
Super Express Google News

Do groźnego zdarzenia doszło w czwartek, 22 stycznia 2026 roku, po godzinie 15.00 w miejscowości Mikorzyn, w gminie Ślesin. Mężczyzna jeździł na łyżwach po zamarzniętym jeziorze, gdy w rejonie pomostu lód nagle się załamał. W jednej chwili znalazł się w lodowatej wodzie.

W pewnym momencie w pobliżu pomostu pod mężczyzną zarwał się lód, w wyniku czego wpadł do lodowatej wody. Sytuacja była bardzo niebezpieczna i wymagała natychmiastowej reakcji – relacjonują strażacy z Konina.

Na szczęście na miejscu byli świadkowie, którzy zachowali zimną krew. Nie czekali bezczynnie – wykorzystując gałęzie, pomogli mężczyźnie wydostać się z wody i dotrzeć na pomost. To właśnie ich szybkie działanie zapobiegło tragedii.

Na szczęście na miejscu znajdowały się osoby postronne, które przy pomocy gałęzi pomogły mężczyźnie wydostać się z wody – informuje straż pożarna.

Chwilę później na miejsce dotarły służby ratunkowe. Strażacy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, a wyziębiony mężczyzna został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziony do szpitala.

W akcji uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Koninie, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z JRG nr 2 w Koninie oraz druhowie z OSP Ślesin.

Dzięki szybkiej reakcji świadków nie doszło do tragedii – podkreślają strażacy.

Służby po raz kolejny apelują o rozwagę.

Lód, mimo niskich temperatur, może być cienki i niebezpieczny. Wchodzenie na zamarznięte jeziora zawsze wiąże się z ryzykiem utraty zdrowia, a nawet życia – ostrzega straż pożarna.

To zdarzenie pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być zamarznięte akweny i jak niewiele potrzeba, by zimowa rozrywka zamieniła się w walkę o życie.

Zima wróciła do Krakowa i Małopolski

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki