Lód załamał się pod łyżwiarzem! Sekundy od tragedii na Jeziorze Mikorzyńskim

2026-01-23 10:27

Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem. Pod mężczyzną jeżdżącym na łyżwach po zamarzniętym jeziorze Mikorzyńskim nagle zarwał się lód. Wpadł do lodowatej wody. O jego życiu zdecydowała błyskawiczna reakcja przypadkowych świadków i szybka akcja służb ratunkowych.

Lód załamał się pod łyżwiarzem! Sekundy od tragedii na Jeziorze Mikorzyńskim

i

Autor: JRG Nr 2 w Koninie, OSP Ślesin/ Facebook
Super Express Google News

Do groźnego zdarzenia doszło w czwartek, 22 stycznia 2026 roku, po godzinie 15.00 w miejscowości Mikorzyn, w gminie Ślesin. Mężczyzna jeździł na łyżwach po zamarzniętym jeziorze, gdy w rejonie pomostu lód nagle się załamał. W jednej chwili znalazł się w lodowatej wodzie.

W pewnym momencie w pobliżu pomostu pod mężczyzną zarwał się lód, w wyniku czego wpadł do lodowatej wody. Sytuacja była bardzo niebezpieczna i wymagała natychmiastowej reakcji – relacjonują strażacy z Konina.

Na szczęście na miejscu byli świadkowie, którzy zachowali zimną krew. Nie czekali bezczynnie – wykorzystując gałęzie, pomogli mężczyźnie wydostać się z wody i dotrzeć na pomost. To właśnie ich szybkie działanie zapobiegło tragedii.

Na szczęście na miejscu znajdowały się osoby postronne, które przy pomocy gałęzi pomogły mężczyźnie wydostać się z wody – informuje straż pożarna.

Chwilę później na miejsce dotarły służby ratunkowe. Strażacy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, a wyziębiony mężczyzna został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziony do szpitala.

W akcji uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Koninie, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z JRG nr 2 w Koninie oraz druhowie z OSP Ślesin.

Dzięki szybkiej reakcji świadków nie doszło do tragedii – podkreślają strażacy.

Służby po raz kolejny apelują o rozwagę.

Lód, mimo niskich temperatur, może być cienki i niebezpieczny. Wchodzenie na zamarznięte jeziora zawsze wiąże się z ryzykiem utraty zdrowia, a nawet życia – ostrzega straż pożarna.

To zdarzenie pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być zamarznięte akweny i jak niewiele potrzeba, by zimowa rozrywka zamieniła się w walkę o życie.

Zima wróciła do Krakowa i Małopolski

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki