Martwe dryfujące ptaki zauważono na jeziorze w Jutrosinie w poniedziałek, 19 stycznia, przed południem. Do pracy od razu ruszyli zawodowi strażacy z Rawicza oraz ochotnicy z Jutrosina oraz Rogożewa. Akcja była trudna, bo część ptaków była przymarznięta do lodu. Wstrząsający widok chwytał za serce, niektóre ptaki były nawet objedzone przez drapieżniki. Strażacy musieli wykorzystać łódź ratowniczą i sanie lodowe.
W sumie zebraliśmy 50 martwych ptaków - informował asp. Rafał Spychalski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu.
Do pracy od razu ruszył też powiatowy weterynarz, którego zadaniem było odnalezieniem przyczyny tragedii ptaków. Jak poinformowała Magdalena Ogińska Powiatowa Lekarz Weterynarii w Rawiczu, u łabędzi stwierdzono wysoce zjadliwą grypę ptaków. Badania przeprowadzone w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej w Poznaniu dały dodatnie wyniki.
Jak informuje Wojewódzka Stacja Sanitarno - Epiedmiologiczna w Poznaniu, ptasia grypa u ludzi wywołuje objawy podobne do tych powodowanych zwykłą grypą: gorączkę, kaszel, ból gardła i mięśni. Wszyscy hodowcy drobiu, zwłaszcza posiadający gospodarstwa położone w pobliżu zbiorników wodnych, powinni zachowywać ostrożność i stosować odpowiednie środki ograniczające do minimum kontakt między drobiem a dzikim ptactwem.