Przypomnijmy - do tragicznego wypadku doszło na ul. Lechickiej w Poznaniu. 21-letnia kobieta została potrącona na przejściu dla pieszych przez rozpędzony samochód. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować. Młoda mieszkanka powiatu jarocińskiego zmarła w szpitalu.
Sprawę od początku śledzi „Super Express”. Teraz pojawiły się nowe, bardzo niepokojące informacje. Jak podało Radio Poznań, śledczy są przekonani, że kierowca uczestniczył w nielegalnym wyścigu ulicznym.
Według ustaleń prokuratury mężczyzna usłyszał już zarzuty związane z udziałem w takim wyścigu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak, przekazał – cytowany przez Radio Poznań – że wstępne opinie biegłych wskazują, iż pojazd mógł poruszać się nawet z prędkością około 150 km/h. W chwili potrącenia samochód miał jechać nie mniej niż 67 km/h.
Śledczy wystąpili do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt dla kierowcy na okres trzech miesięcy. Sąd nie przychylił się jednak do tego wniosku. Prokuratura zapowiedziała już złożenie zażalenia na tę decyzję.
To nie koniec postępowania. Jak wynika z informacji Radia Poznań, śledczy analizują również rolę drugiego kierowcy, który miał brać udział w wyścigu. Niewykluczone, że także on usłyszy zarzuty. Śledztwo trwa, a prokuratura nadal gromadzi materiał dowodowy, który ma pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu tragicznych wydarzeń na ul. Lechickiej.