Podrobione prawo jazdy i 187 km/h na liczniku. O krok od tragedii na A2

2019-08-14 8:20 MT
Podrobione prawo jazdy i 187 km/h na liczniku. O krok od tragedii na A2
Autor: KWP Poznań

Za swoje wyczyny może trafić do więzienia nawet na pięć lat! 48-latek z Karpacza pędził autostradą, a policjantom pokazał podrobione, ukraińskie prawo jazdy.

Piątkowe popołudnie na autostradzie A2. Policjanci patrolujący trasę zauważyli volkswagena pędzącego z prędkością 187 km/h. Postanowili zatrzymać kierowcę auta.

Okazało się, że 48-latek z Karpacza, który siedział za kierownicą, miał cofnięte uprawnienia do kierowania. Szedł jednak w zaparte, a mundurowym wylegitymował się i podał... ukraińskie prawo jazdy, którego – jak twierdził – był właścicielem.

Policjanci od razu zauważyli, że dokument ten nosi ślady podrobienia. Podczas przesłuchania zatrzymany nie potrafił jasno określić kiedy, w jakich okolicznościach, ani w jakim mieście na terenie Ukrainy uzyskał prawo jazdy – relacjonuje sierż. szt. Adrianna Karwowska-Kuna z konińskiej policji.

Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: z art. 180a KK oraz 270 KK. Za popełnione przestępstwa może mu grozić kara nawet pięciu lat pozbawienia wolności.