Misja badaczy z Poznania w Kamerunie. Szansa na wyjście z izolacji społecznej
Wyprawa wielkopolskich ekspertów stanowi dla afrykańskich maluchów prawdziwe okno na otaczającą rzeczywistość. Wykorzystanie nowoczesnych metod diagnostycznych oraz precyzyjne dopasowanie specjalistycznych urządzeń ułatwiających słyszenie sprawią, że dzieci zyskają możliwość rozpoczęcia nauki i funkcjonowania wśród rówieśników.
Kierownik Katedry Biofizyki Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu prof. Dorota Hojan-Jezierska podkreśla sytuację małych pacjentów.
Jest to dla nich jedyna szansa, powiedziałabym, dlatego że trafiamy na takie miejsca, gdzie dzieci no są po prostu odizolowane i społecznie, i edukacyjnie. A dzięki tej naszej diagnostyce i potem wsparciu rehabilitacyjnemu w postaci aparatów słuchowych, no mogą po prostu wrócić do świata dźwięku - mówi prof. Hojan-Jezierska.
Medycy nie udają się na kontynent afrykański z pustymi rękami. Zabierają w podróż zaawansowaną technologicznie aparaturę badawczą oraz kilkaset urządzeń wspomagających słyszenie. Chociaż cały sprzęt przechodzi dokładne przeglądy przed wylotem, organizatorzy otrzymują ogromne wsparcie od dużych korporacji oraz prywatnych darczyńców.
Doktor Olgierd Stieler tłumaczy zaangażowanie darczyńców.
Jedna z firm współpracujących z nami (...) funduje 50 aparatów bardzo dobrej klasy nowych. Inna firma przekazuje nam 5 audiometrów w pełni sprawnych, więc tutaj jakby budujący jest odzew społeczny. Ludzie często szukają pretekstu, żeby zrobić coś dobrego po prostu - wyjaśnia.
Do szlachetnej inicjatywy może dołączyć absolutnie każdy mieszkaniec stolicy Wielkopolski. Osoby posiadające w swoich domach w pełni sprawne i nieużywane już urządzenia zauszne mają możliwość przekazania ich do specjalnego automatu zlokalizowanego przy ulicy Kramarskiej 32. Taki prosty uczynek stanowi wielką szansę na poprawę jakości życia afrykańskich maluchów, które dzięki temu wsparciu usłyszą dźwięki po raz pierwszy w swoim życiu.