Potrącił policjanta kradzionym autem i uciekł spod komisariatu! Trwa obława za 40-latkiem

Poznańscy policjanci prowadzą poszukiwania 40-letniego mężczyzny, który w czwartek, 1 października potrącił interweniującego funkcjonariusza i uciekł z miejsca zdarzenia. Do zdarzenia doszło w momencie, gdy mężczyzna przyjechał na komisariat, aby zgłosić się w ramach orzeczonego wcześniej dozoru policyjnego. Szybko okazało się również, że samochód, którym przyjechał, figuruje jako skradziony. Szczegóły poniżej.

Fragment srebrnego radiowozu z napisem Policja. O obławie na mężczyznę w Poznaniu przeczytasz na SE.
Autor: mat. policji
  • Mężczyzna objęty dozorem policyjnym przybył na komisariat w Poznaniu skradzionym samochodem, co natychmiast wywołało interwencję funkcjonariuszy.
  • Podczas ucieczki 40-latek potrącił policjanta, porzucił pojazd i zniknął, uruchamiając szeroko zakrojoną obławę na terenie regionu.
  • Policja wciąż poszukuje uciekiniera. O szczegółach sprawy piszemy poniżej.

Przyjechał na dozór policyjny kradzionym samochodem. Potrącił funkcjonariusza

Do zdarzenia doszło w czwartek, 1 października przy ul. Polanka w Poznaniu. 40-latek pojawił się w Komisariacie Policji Nowe Miasto, ponieważ był objęty dozorem policyjnym i zgodnie z jego warunkami musiał zgłosić się do jednostki.

Podczas wizyty policjanci zorientowali się, że samochód, którym przyjechał mężczyzna, znajduje się w wykazie skradzionych pojazdów. Gdy 40-latek zauważył, że funkcjonariusze zainteresowali się pojazdem, zaczął uciekać.

W pewnym momencie potrącił jednego z policjantów. Funkcjonariusz doznał urazu nogi. Został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł badania i otrzymał pomoc medyczną.

Porzucił samochód i uciekł. Policja prowadzi obławę

Jak podaje TVN24, 40-latek nie odjechał jednak daleko skradzionym samochodem. W trakcie ucieczki porzucił pojazd i dalej przemieszczał się w inny sposób. W czwartek funkcjonariusze prowadzili szeroko zakrojone poszukiwania na terenie podpoznańskich Kamionek. Mimo podjętych działań mężczyzny nie udało się zatrzymać.

– Nie przebywa pod znanymi nam adresami – powiedział młodszy inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji, w rozmowie z TVN24.

Poszukiwania 40-latka nadal trwają. Policjanci próbują ustalić miejsce jego obecnego pobytu.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Helena Englert chce zagrać Marylę Rodowicz! "Czemu nie dostałam jeszcze propozycji?"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI