Ksiądz POWIESIŁ SIĘ w poznańskim kościele. Wcześniej się wyspowiadał

2021-01-21 10:06 mrok
Ksiądz
Autor: archiwum prywatne Ksiądz

Ksiądz Marian K. (60 l.) zadzwonił do znajomego proboszcza w Poznaniu. Poprosił o spowiedź. Po wszystkim odprawił zadaną pokutę i… powiesił się w przedsionku kościoła. Znalazła go parafianka. - W czasie spowiedzi nic nie wskazywało na to, że dzieje się coś złego. Cały czas się teraz zastanawiam, czy mogłem zrobić coś, żeby temu zapobiec - mówi Super Expressowi ksiądz Eugeniusz Guździoł, proboszcz parafii św. Michała Archanioła w Poznaniu.

Dramat w jednym z poznańskich kościołów. Jako pierwszy napisał o sprawie „Głos Wielkopolski”. Jedna z parafianek odnalazła w przedsionku kościoła ciało księdza, który kilka lat temu był w parafii wikariuszem. Na pomoc było niestety za późno.

Gdy do księdza Eugeniusza Guździoła zadzwonił były wikariusz ks. Marian K. - nic nie wzbudziło podejrzeń duszpasterza. - Poprosił mnie o spowiedź, a tego się przecież nigdy nie odmawia - mówi duchowny. Spotkali się w środę (20 stycznia) około południa. - Spowiedź przebiegała normalnie - mówi Guździoł.

Czytaj też:  Samobójstwa wśród księży. Duchowny z Poznania to nie jedyny przypadek

Po wszystkim jednak ksiądz Marian K. nie wyszedł z kościoła. Poszedł do przedsionka i tam się powiesił. Jego ciało odnalazła parafianka.

Ksiądz Marian był proboszczem w Chwałkowie Kościelnym, ale został odwołany z funkcji i przeniesiony. - Wiem, że oczekiwał na nowe miejsce - mówi ksiądz Guździoł.

NIEBEZPIECZNA ZABAWA! Drifty i kulig za autem. Policja wkroczyła do akcji [WIDEO]