Ksiądz Daniel martwi się o młodych w pandemii. Chodzi o seks!

2021-03-01 10:51 bm
Ksiądz Daniel martwi się o młodych w pandemii. Chodzi o seks!
Autor: pixabay.com - zdjęcie poglądowe Ksiądz Daniel martwi się o młodych w pandemii. Chodzi o seks!

Od roku pandemia koronawirusa mocno zmienia nasze życie i plany. Wiele par młodych przesunęło datę ślub, co znacząco wpłynęło na ich współżycie. - Martwimy się o młodych - powiedział ks. Daniel Wachowiak na łamach portalu dorzeczy.pl. W dalszej części tekstu wyjaśnia, że de facto chodzi o seks!

Ostatni rok był trudny dla wielu par młodych. W 2020 roku przełożono wiele ślubów i niewykluczone, że podobnie będzie w najbliższych miesiącach. Wpływ ma na to pandemia koronawirusa, która powoduje, że nie można organizować wesel na dużą skalę. Obecnie w spotkaniu mogłoby wziąć udział maksymalnie pięć osób. Być może późną wiosną i latem branża zostanie odmrożona i pary będą mogły zorganizować wesele nawet na 100 osób, ale na ten moment nie ma o tym mowy.

Ksiądz Daniel Wachowiak z podpoznańskiej parafii odebrał już wiele telefonów od par, które zdecydowały się przełożyć datę. Jest tym poważnie zmartwiony, bo wie, że pary żyć będą dłużej w grzechu.

- Rozumiem socjologiczny aspekt odkładania ślubów. Pojmuję psychologiczne elementy obecne w decyzjach wielu par, które odkładają nawet kilka razy datę zamążpójścia. Moja refleksja dotyczy zaniku wiary – i to jest sprawa najboleśniejsza - powiedział ksiądz na łamach portalu dorzeczy.pl.

Czytaj też: Wesela 2021. Kiedy będzie można zorganizować wesele? Padła konkretna DATA!

Zdaniem księdza Wachowiaka młode pary zmieniają datę ślubu, ponieważ nie chcą, aby ominęła ich weselna impreza. Tym samym narzeczeni zapominają, że to ślubowanie w kościele jest najważniejszym elementem, a wiele osób traktuje uroczystość w światyni, jako wstęp do zabawy.

- Pragniecie poczekać ze ślubem, by potowarzyszyła temu weselna uczta. Wróćcie jednak do życia z Jezusem. Zerwijcie z grzechem. Zacznijcie na siebie czekać w przedmałżeńskiej czystości. Jeśli jednak uważacie, że nie dacie rady – pobierzcie się - pisze ks. Wachowiak.

Duchowny z podpoznańskiej parafii ma nawet pomysł dla narzeczonych. Prosi ich, aby się pobrali, a imprezę weselną zrobili w innym terminie.

- Jeśli będzie trzeba, przełóżcie jedynie zabawę i tańce. Można je zorganizować np. z okazji 1szej rocznicy ślubu, albo przy chrzcie dziecka - twierdzi.

Pójście na wesele to samobójstwo? Mocne słowa epidemiologa
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE