Przyszli na mszę, znaleźli ciało mężczyzny. Tragedia pod kościołem

2026-02-11 10:47

Dramatyczne sceny rozegrały się o poranku w Pleszewie. Tuż przed rozpoczęciem porannej mszy, na terenie przykościelnym, wierni natknęli się na ciało młodego mężczyzny. Mimo szybkiej reakcji świadków i interwencji służb, jego życia nie udało się uratować.

Ksiądz z Niepołomic pobił.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI

Jak informuje portal Ostrow24.tv, do wstrząsającego odkrycia doszło we wtorek, 10 lutego, przed godziną 7:00 rano. Ciało mężczyzny znaleziono za grotą maryjną, na terenie przy kościele pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela w Pleszewie.

Świadkowie natychmiast podjęli działania. Jedna z osób pobiegła do siedziby straży miejskiej przy Placu Kościelnym, skąd wezwano odpowiednie służby. Na miejsce skierowano pogotowie ratunkowe, policję oraz inne formacje.

Niestety, po przybyciu ratowników medycznych okazało się, że na pomoc jest już za późno. Stwierdzono zgon mężczyzny.

Z ustaleń, na które powołuje się Ostrow24.tv, wynika, że zmarły był mężczyzną urodzonym w 1993 roku. Według wstępnych informacji zmagał się z chorobą alkoholową. Na tym etapie służby nie ujawniają jednak szczegółowych przyczyn jego śmierci.

Policja prowadzi czynności wyjaśniające, które mają ustalić, co dokładnie doprowadziło do śmierci mężczyzny. Na razie służby apelują o powściągliwość w ocenach i oczekiwanie na oficjalne ustalenia. 

Policjanci apelują o wrażliwość i reakcję. Jak podkreślają, nie wolno przechodzić obojętnie obok osób w potrzebie – szczególnie tych, które mogą znajdować się w kryzysie zdrowotnym, psychicznym lub życiowym. Czasem wystarczy jeden telefon, zainteresowanie lub wezwanie pomocy, by zapobiec tragedii.

Funkcjonariusze przypominają, że szybka reakcja może uratować czyjeś życie. Jeśli widzimy osobę leżącą, osłabioną, zdezorientowaną lub wymagającą pomocy – reagujmy. W takich sytuacjach należy powiadomić służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer 112. Każdy sygnał ma znaczenie, a brak reakcji może mieć tragiczne konsekwencje. 

Kazimiera Wiklik 85 l. została potrącona przez samochód. Kierowca nawet nie zatrzymał się by pomóc seniorce. Szuka go policja

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki