Kobieta zmarła po wypadku, kierowca odjechał. Nie przewidział jednego

Tragedią zakończyło się zdarzenie drogowe w wielkopolskim Koźminku. Do szpitala przewieziono 80-letnią seniorkę, jednak mimo wysiłków lekarzy kobieta zmarła. Uczestniczący w wypadku kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Śledczy szybko namierzyli sprawcę dzięki analizie zapisów z kamer monitoringu. 25-letni mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy niespełna dwadzieścia cztery godziny później.

Dwaj policjanci prowadzą zakutego w kajdanki mężczyznę. O zatrzymaniu sprawcy wypadku w Koźminku przeczytasz na SE.
Autor: Policja/ Materiały prasowe

Dramat rozegrał się w miniony piątek, 30 października 2026 roku, na terenie Koźminka w powiecie kaliskim. Służby mundurowe otrzymały zgłoszenie od pracowników szpitalnego oddziału ratunkowego, gdzie przyjęto poszkodowaną 80-latkę. Przeprowadzona diagnostyka medyczna wykazała, że obrażenia seniorki mogły powstać w wyniku wypadku komunikacyjnego. Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia kobiety, która zmarła po kilku godzinach.

W wyjaśnienie okoliczności tragedii błyskawicznie zaangażowali się funkcjonariusze z Kalisza. Mundurowi z wydziału ruchu drogowego udali się na miejsce wypadku, aby zrekonstruować jego dokładny przebieg. Jednocześnie własne czynności operacyjne rozpoczęli policjanci pionu kryminalnego. Przełomem w śledztwie okazała się szczegółowa analiza zabezpieczonych zapisów z kamer monitoringu.

Koźminek. Zatrzymano 25-letniego kierowcę po śmiertelnym wypadku

Zebrany materiał wideo pozwolił śledczym wskazać konkretny pojazd, którym poruszał się uczestnik zdarzenia. Policyjne ustalenia szybko przyniosły oczekiwany rezultat. Zaledwie w ciągu niecałej doby od tragicznego wypadku mundurowi ujęli 25-latka mieszkającego na terenie powiatu kaliskiego.

Zatrzymany kierowca został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Kaliszu. Tamtejszy prokurator postawił mężczyźnie zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku oraz ucieczki z miejsca zdarzenia.

Funkcjonariusze po raz kolejny apelują do kierowców i przypominają o bezwzględnym obowiązku reagowania na zdarzenia drogowe oraz ratowania poszkodowanych. Oddalenie się z miejsca wypadku, zwłaszcza gdy dochodzi w nim do śmierci człowieka, skutkuje bardzo surową odpowiedzialnością karną.

Pożar w szpitalu w Krakowie. Nocny horror na 10. piętrze! Policjanci ruszyli na ratunek pacjentom

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI