Wielka tragedia nad jeziorem Durowskim. Nie żyje dwóch 13-letnich chłopców

Dramatyczne sceny rozegrały się nad jeziorem Durowskim w Wągrowcu. Dwóch 13-latków utonęło na niestrzeżonym kąpielisku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jeden z nastolatków próbował ratować tonącego kolegę. Mimo błyskawicznej akcji ratunkowej, życia chłopców nie udało się uratować.

Jezioro Durowskie z łodzią. Na miniaturze czerwony parawan strażacki na brzegu. O tragedii w Wągrowcu przeczytasz na SE.
Autor: Wikimedia/Częstochowa ogłoszenia/ CC BY-SA 2.0 zdj. ilustracyjne

Dwóch 13-latków utonęło w Jeziorze Durowskim

Dramatyczne sceny rozegrały się w środowe popołudnie, 5 sierpnia, nad brzegiem jeziora Durowskiego w Wągrowcu. Służby ratunkowe zostały poinformowane o zniknięciu pod wodą dwóch chłopców w okolicach godziny 14:20.

Ze wstępnych doniesień wynika, że na dzikiej plaży przebywała trójka nastolatków. W pewnej chwili jeden z 13-latków niespodziewanie znalazł się pod wodą. Jego kolega natychmiast rzucił się na ratunek, ale niestety on również szybko zniknął pod powierzchnią jeziora.

W rejon zdarzenia bezzwłocznie wysłano jednostki ratunkowe. W poszukiwaniach brali udział policjanci, strażacy i zespoły medyczne. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Na miejscu zjawiły się wszystkie służby. Chłopcy zostali wyłowieni, prowadzona była akcja ratownicza. Powiadomiono również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – przekazała Malwina Szumann z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.

Z pomocą płetwonurków strażacy wydobyli chłopców na brzeg. Niestety, mimo błyskawicznie rozpoczętej resuscytacji, lekarz z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego musiał stwierdzić śmierć obu 13-latków. Według nieoficjalnych doniesień Radia Eska, nastolatkowie bawili się na niestrzeżonym kąpielisku całkowicie bez opieki dorosłych.

Służby ustalą, jak doszło do tragedii

Policjanci na miejscu zdarzenia zabezpieczyli wszelkie ślady i rozpoczęli dochodzenie mające na celu odtworzenie przebiegu dramatu. Śledczy będą badać przyczyny i dokładne okoliczności zdarzenia, a także to, dlaczego chłopcy kąpali się w miejscu pozbawionym nadzoru ratowników.

Ratownicy co roku apelują o rozsądek, przypominając, że korzystanie z niestrzeżonych akwenów to ogromne ryzyko. Szczególnie groźne bywają próby samodzielnego ratowania tonących, ponieważ bez właściwego przygotowania i sprzętu, osoba niosąca pomoc również naraża się na śmierć.

Służby kontynuują czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich detali tego tragicznego utonięcia dwóch 13-letnich chłopców.

Pierwsza pomoc - czy wiesz, jak jej udzielić?
Pytanie 1 z 10
Wypadek samochodowy
wypadek samochodowy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki