Dwóch 13-latków utonęło w Jeziorze Durowskim
Dramatyczne sceny rozegrały się w środowe popołudnie, 5 sierpnia, nad brzegiem jeziora Durowskiego w Wągrowcu. Służby ratunkowe zostały poinformowane o zniknięciu pod wodą dwóch chłopców w okolicach godziny 14:20.
Ze wstępnych doniesień wynika, że na dzikiej plaży przebywała trójka nastolatków. W pewnej chwili jeden z 13-latków niespodziewanie znalazł się pod wodą. Jego kolega natychmiast rzucił się na ratunek, ale niestety on również szybko zniknął pod powierzchnią jeziora.
W rejon zdarzenia bezzwłocznie wysłano jednostki ratunkowe. W poszukiwaniach brali udział policjanci, strażacy i zespoły medyczne. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Na miejscu zjawiły się wszystkie służby. Chłopcy zostali wyłowieni, prowadzona była akcja ratownicza. Powiadomiono również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – przekazała Malwina Szumann z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.
Z pomocą płetwonurków strażacy wydobyli chłopców na brzeg. Niestety, mimo błyskawicznie rozpoczętej resuscytacji, lekarz z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego musiał stwierdzić śmierć obu 13-latków. Według nieoficjalnych doniesień Radia Eska, nastolatkowie bawili się na niestrzeżonym kąpielisku całkowicie bez opieki dorosłych.
Służby ustalą, jak doszło do tragedii
Policjanci na miejscu zdarzenia zabezpieczyli wszelkie ślady i rozpoczęli dochodzenie mające na celu odtworzenie przebiegu dramatu. Śledczy będą badać przyczyny i dokładne okoliczności zdarzenia, a także to, dlaczego chłopcy kąpali się w miejscu pozbawionym nadzoru ratowników.
Ratownicy co roku apelują o rozsądek, przypominając, że korzystanie z niestrzeżonych akwenów to ogromne ryzyko. Szczególnie groźne bywają próby samodzielnego ratowania tonących, ponieważ bez właściwego przygotowania i sprzętu, osoba niosąca pomoc również naraża się na śmierć.
Służby kontynuują czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich detali tego tragicznego utonięcia dwóch 13-letnich chłopców.
