Co dzieje się z ciałami pielgrzymów? Ofiary tragicznego wypadku wciąż nie wróciły do Polski

2026-08-24 17:58

Tragicznie skończyła się pielgrzymka wiernych z Podkarpacia do węgierskiego Medziugorie. W wypadku autokaru na autostradzie zginęło 12 osób, a wielu innych zostało rannych. Jak poinformował Wojciech Tatara, sołtys Siedlisk, z których były 4 ofiary, ciała pielgrzymów nie zostały jeszcze sprowadzone do Polski.

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku na autostradzie M3 na Węgrzech. Autokar, którym z pielgrzymki do Medziugorie wracała grupa 57 osób z Podkarpacia (głównie z miejscowości Siedliska i okolic) wypadł z drogi i przewrócił się na bok. Za kierownicą siedział Robert M.,kierowca z 40-letnim doświadczeniem za kółkiem. Węgierskie służby podały, że wstępną przyczyną wypadku było najprawdopodobniej jego zaśnięcie. Mężczyzna został aresztowany.  

Zaraz po tragedii, z autobusu udało się uratować 35 osób, ale aby wydobyć osoby uwięzione pod autobusem potrzebny był dźwig. Ranne osoby zostały przetransportowane do pobliskich szpitali, a przeważająca część wróciła już do Polski.

Ciał osób, które zginęły, nie ma jeszcze w kraju. Nie ma więc także jeszcze dat pogrzebów ofiar wypadku. 

Wciąż czekamy - mówi Super Expressowi Wojciech Tatara.

Dopiero, gdy zwłoki zostaną sprowadzone do Polski - księża będą ustalali z rodzinami daty ostatniego pożegnania.

Siedliska w żałobie po wypadku autokaru na Węgrzech

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki