Gdyby żyła, byłaby już dorosła. Natalia z Głowaczowej zamordowana przez brata [ZDJĘCIA]

2020-11-22 20:31 mta bo

Gdyby żyła, byłaby już dorosła. W ten weekend mogłaby świętować swoje 18. urodziny. Była śliczna, zdolna, ambitna… Miała przed sobą całe życie! Stała na progu dorosłości, czekały ją dekady pięknych chwil. Wszystko to zniknęło, pękło jak mydlana bańka, gdy 15-letni Olek sięgnął po kij i zadał pierwszy brutalny cios. Natalia z Głowaczowej zginęła brutalnie zamordowana przez własnego brata. Jej historię opisujemy w galerii powyżej.

Morderstwo w Głowaczowej to historia, której nie da się zrozumieć czy wytłumaczyć. Dobra rodzina, zdolne dzieci z sukcesami w szkole, zżyte rodzeństwo i… makabryczny finał. 17-letnia Natalia z Głowaczowej zginęła zamordowana przez brata na dwa tygodnie przez „18”. Gdyby żyła, byłaby już dorosła.

Zabójstwo w Głowaczowej miało miejsce w Dzień Zaduszny, gdy rodzice Natalii i Aleksandra poszli do kościoła. 15-latek wziął kij i skatował siostrę. Później sięgnął po nóż, zatapiając wielokrotnie ostrze w jej ciele. Zabił ją, brutalnie zamordował w ich własnym domu…

ZAPISKI Z PAMIĘTNIKA ALEKSANDRA Z GŁOWACZOWEJ

W galerii poniżej opisujemy historię Natalki. Gdyby żyła, byłaby już dorosła! Zginęła na dwa tygodnie przed 18. urodzinami, na progu pełnoletności… Miała przed sobą całe życie, ale przerwał je jej ukochany brat. Dlaczego to zrobił?! Z Aleksandrem od jakiegoś czasu działo się coś niepokojącego, jego dziennik zaczęły wypełniać naprawdę mroczne zapiski i plany. Teraz zbadają go psycholodzy i psychiatrzy. Czy poznamy odpowiedź na pytanie o to, co działo się w jego głowie?

Kliknij poniżej i zobacz galerię, w której przypominamy historię Natalii z Głowaczowej i opisujemy nowe fakty w sprawie brutalnego zabójstwa na Podkarpaciu.