- W poniedziałek wieczorem na stacji Dębica wybuchł pożar silnika pod wagonem pociągu relacji Hrubieszów – Kraków Główny.
- Z pociągu ewakuowano około 250 pasażerów; maszynista lekko podtruł się dymem, ale odmówił hospitalizacji.
- Strażacy ugasili ogień, co spowodowało czasowe wstrzymanie ruchu kolejowego; pasażerowie kontynuowali podróż komunikacją zastępczą.
Pożar pociągu Hrubieszów – Kraków. Ewakuacja pasażerów
Zgłoszenie o groźnym incydencie wpłynęło do służb ratunkowych w poniedziałek o godzinie 19:47. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, pożar pociągu Hrubieszów – Kraków Główny objął silnik znajdujący się pod jedenastym wagonem składu. Na szczęście, dzięki błyskawicznej i profesjonalnej reakcji kierownictwa pociągu, udało się uniknąć tragedii. - Jeszcze przed przybyciem jednostek ochrony przeciwpożarowej kierownictwo pociągu ewakuowało około 250 osób w bezpieczne miejsce – poinformował st. asp. Tomasz Wąsik, dyżurny z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy, cytowany przez PAP. Ewakuacja pasażerów przebiegła sprawnie i bez paniki.
Choć ogień nie rozprzestrzenił się na inne części składu, maszynista doznał lekkiego podtrucia dymem. Został on niezwłocznie przebadany na miejscu przez zespół ratownictwa medycznego, jednak, jak przekazał strażak, odmówił dalszej hospitalizacji. Jego stan nie zagrażał życiu.
Sparaliżowany ruch kolejowy pod Dębicą. Co z podróżnymi?
Incydent miał poważne konsekwencje dla podróżnych i funkcjonowania transportu kolejowego. Na czas akcji gaśniczej ruch kolejowy wstrzymany został całkowicie w obu kierunkach na odcinku w okolicach Dębicy w województwie podkarpackim. To spowodowało znaczące opóźnienia i konieczność zmiany planów dla wielu pasażerów, którzy utknęli na stacjach lub w innych pociągach.
- Do momentu ugaszenia pożaru były rozwinięte linie gaśnicze, dlatego ruch był zablokowany. Obecnie pociągi w kierunku Rzeszowa kursują już jednym torem – dodał st. asp. Wąsik dla PAP.
Dla ewakuowanych pasażerów zorganizowano komunikację zastępczą.