Poszukiwania cenionego naukowca z Rzeszowa zakończyły się tragicznie. "Żegnaj Przyjacielu"

2026-01-20 9:44

Dramatycznie zakończyły się poszukiwania cenionego, 49-letniego naukowca z Rzeszowa. Jak poinformowali policjanci, podczas przeszukiwań terenu Lisiej Góry, w trudno dostępnym miejscu znaleziono ciało mężczyzny.

Śmierć naukowca

i

Autor: podkarpacka policja/ Materiały prasowe
  • Poszukiwania zaginionego naukowca z Rzeszowa zakończyły się tragicznie po odnalezieniu jego ciała.
  • 49-letni doktor etnologii, związany z Uniwersytetem Gdańskim, zaginął 13 stycznia, co wywołało poruszenie w środowisku akademickim.
  • Jakie były okoliczności śmierci cenionego badacza?

Mężczyzna zaginął 13 stycznia i od tamtego czasu nie skontaktował się z rodziną. Nie było wiadomo, gdzie jest. Bliscy zgłosili zaginięcie, ruszyły poszukiwania. Policja opublikowała wizerunek i rysopis zaginionego naukowca. Niestety, rzeczywistość okazała się straszna.

Dramatyczny finał poszukiwań

W poniedziałek, 19 stycznia 2026 rzeszowska policja poinformowała o ich zakończeniu po godzinie 14.00.

Jeden z policjantów, podczas penetracji terenu Lisiej Góry, w miejscu zadrzewionym, trudno dostępnym, zauważył zwłoki mężczyzny. Okazał się nim zaginiony 49-latek - informuje podkarpacka policja.

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora.

 Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Zwłoki mężczyzny zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych - poinformowano.

Śmierć cenionego naukowca z Rzeszowa

49-latek był doktorem etnologii, związany z Uniwersytetem Gdańskim. Interesowała go etnologia ludów Ameryki Południowej, zwłaszcza Amazonii - prowadził badania w Amazonii peruwiańskiej. Śmierć naukowca wywołała poruszenie w środowisku akademickim. 

- Składamy wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom zmarłego - napisano na profilu Uniwersytetu Gdańskiego na Facebooku. 

Wzruszający wpis zamieścił również Piotr Sobota, dziennikarz i przyjaciel zmarłego 49-latka. 

- Niestety spełnił się najczarniejszy scenariusz. Kolejne spotkanie z moim Przyjacielem nie odbędzie się już w ziemskiej rzeczywistości. Wszystkim, którzy zaangażowali się się w Jego poszukiwania serdecznie dziękuję. Ludzie, jesteście wspaniali. Dziękuję Wam za tak szeroki odzew. Nie jestem w stanie dziś wiele napisać. Łączę nasze wspólne zdjęcie z mojej ukochanej podstawówki. Żegnaj Przyjacielu - czytamy we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych. 

Bloki z wielkiej płyty stają się wyzwaniem. Alarm dla mieszkańców

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki