- Poszukiwania zaginionego naukowca z Rzeszowa zakończyły się tragicznie po odnalezieniu jego ciała.
- 49-letni doktor etnologii, związany z Uniwersytetem Gdańskim, zaginął 13 stycznia, co wywołało poruszenie w środowisku akademickim.
- Jakie były okoliczności śmierci cenionego badacza?
Mężczyzna zaginął 13 stycznia i od tamtego czasu nie skontaktował się z rodziną. Nie było wiadomo, gdzie jest. Bliscy zgłosili zaginięcie, ruszyły poszukiwania. Policja opublikowała wizerunek i rysopis zaginionego naukowca. Niestety, rzeczywistość okazała się straszna.
Dramatyczny finał poszukiwań
W poniedziałek, 19 stycznia 2026 rzeszowska policja poinformowała o ich zakończeniu po godzinie 14.00.
Jeden z policjantów, podczas penetracji terenu Lisiej Góry, w miejscu zadrzewionym, trudno dostępnym, zauważył zwłoki mężczyzny. Okazał się nim zaginiony 49-latek - informuje podkarpacka policja.
Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora.
Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Zwłoki mężczyzny zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych - poinformowano.
Śmierć cenionego naukowca z Rzeszowa
49-latek był doktorem etnologii, związany z Uniwersytetem Gdańskim. Interesowała go etnologia ludów Ameryki Południowej, zwłaszcza Amazonii - prowadził badania w Amazonii peruwiańskiej. Śmierć naukowca wywołała poruszenie w środowisku akademickim.
- Składamy wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom zmarłego - napisano na profilu Uniwersytetu Gdańskiego na Facebooku.
Wzruszający wpis zamieścił również Piotr Sobota, dziennikarz i przyjaciel zmarłego 49-latka.
- Niestety spełnił się najczarniejszy scenariusz. Kolejne spotkanie z moim Przyjacielem nie odbędzie się już w ziemskiej rzeczywistości. Wszystkim, którzy zaangażowali się się w Jego poszukiwania serdecznie dziękuję. Ludzie, jesteście wspaniali. Dziękuję Wam za tak szeroki odzew. Nie jestem w stanie dziś wiele napisać. Łączę nasze wspólne zdjęcie z mojej ukochanej podstawówki. Żegnaj Przyjacielu - czytamy we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Polecany artykuł: