Bieszczady. Sarna i koziołek uwięzieni na lodzie! Pomogli strażacy [GALERIA]

2022-01-18 21:51
STRAZACY POMOGLI SARNOM NA LODZIE
Autor: Facebook Fot. Fundacja "Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt" . Akcja strazaków i przedstawicieli fundacji wymagała sporego zaangażowania

Strażacy z Ustrzyk Dolnych w Bieszczadach zostali wezwani do sarny i koziołka. Zwierzęta nie mogły zejść ze zbiornika skutego lodem. Strome zbocze skutecznie utrudniało wydostanie się z lodowiska, na którym się znalazły. Do akcji ruszyli przedstawiciele Fundacji "Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt" oraz niezawodni w takich sytuacjach strażacy.

Zgłoszenie o uwięzionych sarnach w zbiorniku należącym do wyciągu narciarskiego Laworta SKI, otrzymali strażacy w piątek, 14 stycznia.W zbiorniku utknęła sarenka oraz koziołek.

- Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszego zastępu, przystąpiono do zabezpieczenia miejsca zdarzenia i podjęto decyzję o zadysponowaniu drugiego zastępu, ze względu na pokryte folią strome zejście do zbiornika. Jak okazało się w trakcie rozpoznania w zbiorniku utknęła młoda sarenka  oraz koziołek. Strażacy ubrani w suche skafandry do ratownictwa wodnego, asekurowani za pomocą lin oraz wyposażeni w odpowiedni sprzęt, udali się na tafle lodu zbiornika -  relacjonowali cała akcję strażacy Z Ustrzyk Dolnych.

Akcja zakończyła się sukcesem. Udało się uratować zwierzęta, które trafiły prosto do weterynarza.

- Wykorzystując siatkę złapano zwierzęta i ewakuowano w bezpieczne miejsce, w którym lekarz weterynarii ocenił ich stan fizyczny. Zwierzęta wypuszczone zostały do pobliskiego lasu, ze względu na stan nie zagrażający ich zdrowiu. Na miejscu zdarzenia obecni byli również przedstawiciele Fundacji "Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt" którzy przyczynili się w sprawny przebieg akcji - informują strażacy.

Burza śnieżna i grzmoty na Podkarpaciu

Przedstawiciele Fundacji "Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt" zaangażowali się w akcję ratunkową.

- Przed południem otrzymaliśmy zgłoszenie dot. 2 młodych saren (finalnie okazało się, że była to młoda sarenka i koziołek), które utknęły na zamarzniętym stawie przy wyciągu narciarskim Laworta. Udaliśmy się tam jak najszybciej – na miejscu już czekał zastęp straży pożarnej. Razem z lek. wet. Bartoszem Giżyńskim i PSP podjęliśmy ustalenia i rozpoczęły się działania!(...) - uzupełnili przedstawiciele Fundacji "Bieszczadzka Organizacja Ochrony Zwierząt", którzy dziękowali strażakom za sprawnie przeprowadzoną akcję i pomoc w uratowaniu przestraszonych zwierząt, które lodowe ślizgawki będą już omijać z daleka

Masz podobny temat? Napisz do autora tekstu: podkarpacie@se.pl

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE