Jechał do kochanki, nie przyjął mandatu. Tłumaczył, że to była POTRZEBA

2020-04-08 21:41 BO
ADAM
Autor: BO Adam nie przyjął mandatu za niedozwolone przemieszczanie się.

To się w głowie nie mieści! Rząd wprowadził restrykcje niemal w każdej dziedzinie życia. Policjanci wypisują mandaty za wymianę opon, spacery, chodzenie za blisko siebie i nielegalne gromadzenie się. Okazuje się, że do kochanki, czyli partnerki innej niż żona też nie można pojechać! Adam* spod Rzeszowa odmówił przyjęcia mandatu za taką podróż!

Adam (43l) to przedsiębiorca spod Rzeszowa. Ma żonę i dwoje dzieci. Do tego ma kochankę.  Młodą, atrakcyjną i otwartą.

-Raczej się nią nie chwalę, chociaż najbliżsi koledzy i ludzie w pracy wiedzą. Z żoną mam wspaniałe dzieci, które kocham ponad wszytko i dom. To by było na tyle. Żadnego życia uczuciowego, a już na pewno żadnego głębszego pożycia. Nic! Więc spotykam się z Moniką* . Ona wiele rozumie, wiele potrafi. Jeśli miałabym powiedzieć, że kogoś kocham to właśnie ją darze głębszym, niczym niezmąconym uczuciem.  Już od wielu lat jest częścią mojego życia. Bardzo istotną. We wtorek jechałem do niej jak zwykle. Zatrzymała mnie policja i zapytali o cel mojej podróży. Na początku nie chciałem powiedzieć, bo co to ich obchodzi- relacjonuje Adam.

Podkarpaccy policjanci od razu przystąpili do czynności służbowych i za przemieszczanie się zaproponowali Adamowi mandat w wysokości 500 zł

Czytaj też: Mimo zakazu spotkał się z dziewczyną. Efekt? Mandaty i sąd rodzinny

– Wtedy się zdenerwowałem i mówię do nich: Panowie. Jadę do mojej bliskiej partnerki, bliższej niż żona. Do kochanki po prostu jadę! Na pewno nie będziemy spacerować po parku”.  A oni nic, uparcie, że mandat. Więc odmówiłem przyjęcia zarzucając im, że jeśli dla nich prokreacja nie jest jedną z najważniejszych potrzeb w życiu to nie wiem kim oni są. Wówczas już się zdenerwowałam i powiedziałem, że możemy iść do sądu. Ja nie tylko sypiam z Moniką. Bardzo dużo jej pomagam. Czasem  robię jej zakupy i wspieram nie tylko finansowo. To bestialstwo ze strony policji. Są jednak takie potrzeby  za którymi człowiek musi wyjść z domu- tłumaczy Adam.

Policjanci bez przerwy kontrolują ulice i apelują do mieszkańców- Apelujemy o odpowiedzialne i rozsądne zachowanie, polegające na przestrzeganiu wprowadzonych ograniczeń. W obliczu istniejącego zagrożenia, dla naszego wspólnego dobra #zostańwdomu! Przypominamy, że wobec osób niestosujących się do zakazów i nakazów będą wyciągane konsekwencje prawne.

*imiona zmienione

Zobacz też: 27-latek wypadł z balkonu. Znajomi nakłonili go do skoku? Prokuratura prowadzi śledztwo

Masz podobny temat?

Napoisz do autora testu:

podkarpacie@se.pl