Tej perełki nie można przegapić w drodze w Bieszczady. Ruiny Zamku Sobień to pozostałość po średniowiecznej budowli obronnej. Znajdziecie je we wsi Manasterzec pod Sanokiem, a znajdują się na niewielkim wzniesieniu. Z ruin zamku rozpościera się niezwykły widok na rzekę San!
Atrakcja była w ostatnim czasie niedostępna, jednak jest już otwarta. Zakończyły się prace konserwatorskie, archeologiczne i zabezpieczające, prowadzone przez Nadleśnictwo Lesko.
Same ruiny zamku dawniej gęsto porośnięte roślinnością, zostały odsłonięte, co ułatwia do nich dostęp.
Zamek Sobień. Posiadłość owiana legendami
Sobień jest średniowiecznym zamkiem, znajdujący się na granicy Pogórza Bukowskiego i Gór Słonnych. W pierwszym z wpisów pojawił się jako własność królewska Soban. Władysław Jagiełło nadał zamek rycerskiemu rodowi Kmitów. To właśnie z Kmitami wiążą się legendy, jakimi owiany jest zamek Sobień. O Czarnej Damie można przeczytać w książce "Legendy zamków karpackich". Bartłomiej Grzegorz Sala przytoczył kilka legend dotyczących zamku, jednak ta o Czarnej Damie jest niezwykle przejmująca. Opowiada o tym, jak Jan Kmita musiał opuścić warownię, udając się w "ważnych sprawach". W zamku została jego żona Anna z dworem. W tym czasie zamek najechali Węgrzy, twierdza stanęła w płomieniach. Anna zachowując spokój, przygotowała się na śmierć. Gdy Jan Kmita powrócił, zastał zgliszcza, ślubował, że zamek odbuduje. Nigdy nie wziął drugiej żony i nie pozostawił dziedzica. A gdy tylko śmierć zbliżała się do kogokolwiek z rodziny Kmitów, na zamku widywano Czarną Damę.