- W Rzeszowie doszło do groźnego pożaru mieszkania, z którego strażacy ewakuowali 45-letnią kobietę i jej 15-letniego syna.
- Poszkodowani trafili do szpitala z niegroźnymi obrażeniami, a służby pod nadzorem prokuratora intensywnie badają przyczyny zdarzenia.
- Czy przyczyną pożaru była hulajnoga?
Do dramatu doszło w piątkowy poranek (3 lipca 2026) około godziny 6.00 na ulicy Jana Twardowskiego w Rzeszowie. Pożar wybuchł w jednym z mieszkań na trzecim piętrze.
Z mieszkania strażacy ewakuowali dwie osoby - 45-letnią kobietę i jej 15-letniego syna. Obydwoje z niegroźnymi obrażeniami trafili do szpitala. Podczas prowadzonej akcji gaśniczej, 5 innych mieszkańców bloku opuściło swoje mieszkania – informuje podkomisarz Magdalena Żuk z KMP Rzeszów.
Jak podaje rzeszowska policja, kolejno, do pracy przystąpi grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci pod nadzorem prokuratora z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa przeprowadzą oględziny i zabezpieczą ślady, niezbędne do ustalenia przyczyn pożaru.
Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że przyczyną pożaru mogła być hulajnoga elektryczna.