Nagranie z wypadku w Gliwicach. 11-latek na hulajnodze wjechał przed autobus
Miesiąc temu na ulicy Zygmuntowskiej w Gliwicach doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji z udziałem autobusu i dziecka. Dopiero teraz policjanci pokazali zapis z kamer monitoringu, ukazujący dokładny przebieg wypadku. 11-letni chłopiec wjechał hulajnogą na przejście dla pieszych w najgorszym możliwym momencie, tuż pod zbliżający się autobus. Pojazdem komunikacji miejskiej kierował mężczyzna, który jechał z niewielką prędkością i zdążył zahamować. Tylko ten refleks sprawił, że całe zdarzenie zakończyło się dla 11-latka tylko otarciami.
Funkcjonariusze przypominają, że zgodnie z przepisami przejście dla pieszych jest przeznaczone wyłącznie dla pieszych. Osoba jadąca hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego nie może przez nie przejeżdżać. Przed wejściem na przejście musi zejść z pojazdu i przeprowadzić go na drugą stronę jezdni. Dodatkowo, dzieci między 13. a 18. rokiem życia mogą poruszać się hulajnogą elektryczną tylko wtedy, gdy mają kartę rowerową lub odpowiednie uprawnienia. Młodsze dzieci mogą korzystać z hulajnogi elektrycznej jedynie w określonych sytuacjach i pod opieką dorosłych.
Przepisy określają także, gdzie można jeździć hulajnogą. W pierwszej kolejności należy korzystać z drogi dla rowerów lub pasa rowerowego. Jeśli ich nie ma, można jechać jezdnią z ograniczeniem prędkości do 30 km/h. Dopiero gdy na jezdni obowiązuje wyższy limit i nie ma drogi dla rowerów, można korzystać z chodnika, zachowując szczególną ostrożność i ustępując pierwszeństwa pieszym. Zabronione jest także przewożenie pasażerów, zwierząt i ładunków, holowanie innych pojazdów, czepianie się samochodów oraz jazda pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Dokumentacja dotycząca zdarzenia została przekazana do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Gliwicach. To sąd rodzinny oceni okoliczności sprawy i podejmie decyzję w tej sprawie. Policja apeluje do rodziców, by rozmawiali z dziećmi o zasadach bezpiecznego poruszania się hulajnogami i przypominali im obowiązujące przepisy.
