Chcieli uciec przed policjantami. Wybrali ZASKAKUJĄCE rozwiązanie. Został im tylko cmentarz

2021-03-02 13:22 Rafał Strzelec
Tarnowskie Góry: Nieudana ucieczka dwóch mieszkańców Bytomia przed policją
Autor: Policja Śląska Tarnowskie Góry: Nieudana ucieczka dwóch mieszkańców Bytomia przed policją

Nie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Niektóre kończą się na... cmentarzu. Przynajmniej ta, którą wybrali sobie dwaj mieszkańcy Bytomia. Mężczyźni jechali samochodem, kiedy ich oczom ukazał się radiowóz. Chcieli uniknąć kontroli, więc postanowili skierować pojazd w jedną z bocznych uliczek. To był niewybaczalny błąd. Przed nimi był już tylko cmentarz.

Do zdarzenia doszło 1 marca przed północą w Tarnowskich Górach. Gdy mundurowi jechali jedną z ulic, zauważyli nerwowo zachowującego się kierowcę, który wyglądał na takiego, który chce uniknąć ewentualnego spotkania. Mężczyzna wraz z pasażerem skręcili w jedną z bocznych dróżek. Nie spodziewali się jednak, że to... ślepa uliczka. Na jej końcu znajdował się tylko cmentarz. Takim oto sposobem wpadli w ręce mundurowych.

Czytaj również: "Pies wygryzł mi kawałek ciała!". Biegaczka z Mysłowic przeżyła HORROR w parku [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

- Stróże prawa przystąpili do kontroli. Po sprawdzeniu danych personalnych osób będących w pojeździe, szybko wyszło na jaw, że na fotelu pasażera siedział poszukiwany mężczyzna. 33-latek z Bytomia był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Gliwicach celem doprowadzenia do aresztu. Za przestępstwa, których się dopuścił, mężczyzna w celi spędzi najbliższy rok - opisują tarnogórscy policjanci.

77444 Kierowca porsche przekroczył prędkość o ponad 100 km/h

33-latek nie był jedynym, który tego dnia miał pecha. Jego kolega również skończył źle tego wieczora. - Nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a stan techniczny samochodu, którym się poruszał, pozostawiał wiele do życzenia. Policjanci ustalili, że auto nie miało ubezpieczenia oraz aktualnego przeglądu. Przednia szyba była pęknięta, opony były w różnych rozmiarach, a akumulator nie był przymocowany do elementów konstrukcyjnych pojazdu - wyliczają mundurowi z Tarnowskich Gór.

Ostatecznie samochód odholowano na parking. Jego 24-letni kierowca odpowie za wspomniane wyżej wykroczenia. 33-latek trafił do policyjnej celi, a stamtąd do aresztu, w którym spędzi najbliższy rok.

Zobacz również: Tak wygląda grób Kazimierza Górskiego. Bardzo skromny, przysypany liśćmi i z kilkoma zniczami

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE