Dramatyczne sceny w Nakle Śląskim. Ranny 30-latek rzucił się z pięściami na ratowników

2026-06-02 10:34

W Nakle Śląskim doszło do niebezpiecznego incydentu podczas udzielania pomocy medycznej. Ratownicy zostali zaatakowani przez mężczyznę zmagającego się z kryzysem emocjonalnym. Agresor początkowo współpracował ze służbami, jednak niespodziewanie wpadł w szał. Sytuację udało się opanować dopiero po interwencji funkcjonariuszy policji, a pacjent ostatecznie trafił na oddział szpitalny.

Ratownik medyczny

i

Autor: Getty Images/ Getty Images zdj. ilustracyjne

Interwencja służb w Nakle Śląskim. 30-latek zaatakował ratowników medycznych

Niebezpieczna sytuacja rozegrała się w sobotę 30 maja na terenie Nakła Śląskiego w powiecie tarnogórskim. O szczegółach tego niepokojącego zdarzenia z udziałem zespołu ratownictwa medycznego jako pierwsi poinformowali dziennikarze lokalnego portalu Gwarek.

Krótko po godzinie piętnastej służby ratunkowe otrzymały wezwanie do młodego mężczyzny przechodzącego poważny kryzys emocjonalny. Trzydziestolatek zamknął się w budynku przy ulicy świętego Wojciecha i kategorycznie odmawiał wpuszczenia kogokolwiek do środka. Wobec braku współpracy na miejsce zadysponowano zastępy straży pożarnej, które ostatecznie wyważyły drzwi do mieszkania.

Wewnątrz lokalu mundurowi natknęli się na mocno pobudzonego i rannego człowieka. Początkowo poszkodowany pozwolił pracownikom pogotowia na opatrzenie obrażeń, ale po chwili diametralnie zmienił swoje zachowanie. Nagle rzucił się na udzielających mu pomocy medyków, uderzając jednego z nich w ręce i brutalnie okładając drugiego pięściami.

Do pomocy natychmiast wezwano policyjne patrole, które wspólnie z załogą karetki obezwładniły pacjenta. Rzecznik tarnogórskiej komendy podkomisarz Kamil Kubica potwierdził w rozmowie z naszą redakcją, że błyskawiczna interwencja służb zapobiegła tragiczniejszemu finałowi.

Stan zdrowia zaatakowanych ratowników. Policja w Tarnowskich Górach zapowiada przesłuchanie

Pokrzywdzeni pracownicy pogotowia przeszli rutynowe badania lekarskie po tym brutalnym incydencie. Okazało się, że ich zdrowiu i życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo, a odniesione obrażenia nie były poważne. Krewki trzydziestolatek został z kolei przewieziony na szpitalny oddział i czeka tam na oficjalne przesłuchanie przez śledczych.

Sytuacja z Nakła Śląskiego wywołała spore poruszenie, ponieważ przemoc wymierzono w osoby starające się nieść ratunek. Warto pamiętać, że członkowie zespołów ratownictwa medycznego w trakcie pełnienia swoich obowiązków korzystają w naszym kraju z pełnej ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Naruszenie ich nietykalności cielesnej jest szczególnie piętnowane przez obowiązujące przepisy.

Pierwsza pomoc - czy wiesz, jak jej udzielić?
Pytanie 1 z 10
Wypadek samochodowy
wypadek samochodowy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki