Znakomita atmosfera i niedosyt w Zabrzu! Poszukaj się na zdjęciach kibiców z meczu z Monaco

Górnik Zabrze podejmował na swoim terenie giganta z AS Monaco. Mecz w ramach ostatniej rundy eliminacji piłkarskiej Ligi Konferencji wzbudzał ogromne zainteresowanie fanów. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć kibiców z meczu Górnik - Monaco i krótkiej relacji z tego spotkania.

Górnik Zabrze - AS Monaco 2:3 (0:1) (53' Prekop, 74' Liseth - 9' Biereth, 51' Camara, Brunner 58')

Górnik Zabrze: Schulze - Sáček, Janicki, Josema, Janža - Sadílek (66' Urbański), Dietz, Bernardo (81' Antiste) - Chłań, Prekop (66' Liseth), Federico.

AS Monaco: Hradecky - Vanderson (55' Teze), Dier, Sané, Mawissa - Zakaria (Benzahra 89'), Camara, Detourbet (55' Soubeir), Idumbo -  Brunner, Biereth.

Widzów: 23027

Sędzia: Martin Matosa (Słowenia)

Kolejny gigant na drodze Górnika

Droga Górnika w eliminacjach do europejskich pucharów nie jest usłana różami. Najpierw podopieczni Michala Gasparika przegrali w dwumeczu z Fenerbachce, a później okazali się minimalnie gorsi od węgierskiego Ferencvarosu. W obu przypadkach mieli swoje momenty, ale to rywale schodzili z boiska po rewanżu z uśmiechami na twarzach. Koniec końców Górnik odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów, nie podbije też Ligi Europy. Na pocieszenie pozostała im jeszcze rywalizacja o fazę ligową Ligi Konferencji, ale tu również los nie był dla nich łaskawy. AS Monaco to w końcu uznana marka, z licznymi sukcesami, całkiem niedawno grająca w LM.

Już w 9. minucie cieszył się faworyt z ligi francuskiej. Górnik miał stały fragment gry, który przyniósł... kontrę Monaco, wykończoną przez Bieretha. Gospodarze wyglądali nieźle, ale mieliśmy deja vu. Podobnie jak w poprzednich pucharowych starciach, ekipie Gasparika brakowało skuteczności. Pierwsza połowa przyniosła kolejne pytania o jakość Erika Prekopa. Na przerwę goście schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron Górnik nadal próbował wyrównać i... stracił drugiego gola. Mocny strzał Camary sprawił, że Schulze był bez szans. W 53. minucie ucieszył się stadion w Zabrzu. Po dobrym dograniu Erika Janży, przełamał się wspominany wyżej Prekop. Nadzieje na dobry wynik odżyły i... szybko zostały zgaszone. Paris Brunner odebrał piłkę od Idumbo i znów podopieczni Filipe Luisa mieli dwa gole zapasu.

Górnik nie zamierzał się jednak poddawać. W 74. minucie Paulo Bernardo podał w pole karne do Sondre Lisetha. Piłka po strzale tego ostatniego odbiła się od obrońcy i zmyliła Hradeckiego. Po raz kolejny możemy pisać o ambitnej postawie, połączonej z jakością, ale to rywal jest w świetnej sytuacji przed rewanżem w Księstwie. 

Polecamy galerię ze zdjęciami kibiców z meczu Górnik Zabrze - AS Monaco. Poszukajcie się na naszych materiałach! 

JAN TOMASZEWSKI GRZMI W SPRAWIE IGI ŚWIĄTEK: ONI JEJ PRZESZKADZALI!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki