Nocny pożar wieżowca w Cieszynie. Ogień pojawił się na 8. piętrze. Ewakuowano mieszkańców

2026-03-14 8:22

Niespokojna noc w jednym z cieszyńskich wieżowców. W mieszkaniu na wysokim piętrze pojawił się ogień, który postawił na nogi służby ratunkowe. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej, a mieszkańców budynku trzeba było ewakuować. W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana.

Pożar w bloku w Cieszynie. Konieczna była ewakuacja

Do groźnego incydentu doszło 14 marca 2026 roku, tuż przed 4:00 rano, w jednym z wieżowców przy ulicy Moniuszki w Cieszynie. Ogień wybuchł w lokalu na ósmym piętrze w budynku liczącym łącznie dziesięć kondygnacji.

Służby odebrały pierwsze zgłoszenie o pożarze dokładnie o 3:56. Zaraz potem w remizach strażackich zawyły syreny, a zastępy niezwłocznie wyjechały do akcji ratunkowej.

Z relacji strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej Cieszyn-Boguszowice wynika, że alarm uruchomiono o 3:59. Dyspozytor otrzymał informację o palącym się mieszkaniu w wysokim obiekcie wielorodzinnym.

Liczne zastępy straży pożarnej walczyły z ogniem

Na miejsce zdarzenia zadysponowano znaczne siły ratownicze. W akcji gaśniczej wzięli udział zarówno funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, jak i druhowie z okolicznych jednostek OSP.

Po dotarciu pod wskazany adres ratownicy przystąpili do gaszenia ognia i weryfikacji bezpieczeństwa lokatorów. Lokalizacja pożaru na znacznej wysokości wymagała od strażaków zachowania maksymalnej ostrożności.

Zadaniem służb było nie tylko stłumienie pożaru, ale też zabezpieczenie pozostałych mieszkań i sprawdzenie, czy płomienie nie naruszyły elementów nośnych wieżowca.

Dla zapewnienia bezpieczeństwa zarządzono ewakuację obiektu. Z budynku wyprowadzono łącznie kilkudziesięciu lokatorów, przy czym niektórzy opuścili swoje mieszkania zanim przyjechała straż.

Wstępne dane mówią o ewakuacji około 35 osób. Niestety, w wyniku pożaru ucierpiał jeden człowiek, któremu udzielono niezbędnej pomocy medycznej.

Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia:

Zabezpieczenie pogorzeliska i powrót do baz

Gdy sytuacja została opanowana, strażacy przystąpili do skrupulatnego przeszukiwania wszystkich pięter wieżowca. Musieli mieć absolutną pewność, że wyeliminowano wszelkie zagrożenia – zarówno zarzewia ognia, jak i toksyczne gazy pożarowe.

Interwencja służb ratunkowych ciągnęła się przez kilka godzin i zakończyła się dopiero o poranku. Z informacji przekazanych przez straż wynika, że działania sfinalizowano około 6:40, po czym wozy zaczęły wracać do koszar.

Obecnie nie są znane przyczyny wybuchu pożaru w cieszyńskim mieszkaniu. Wyjaśnieniem dokładnych okoliczności i genezy tego zdarzenia zajmą się powołane do tego służby.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki