Nie milkną echa awantury podczas niedzielnego meczu między Ruchem Chorzów a Legia Warszawa. Na trybunach stadiony przy ulicy Cichej w Chorzowie zasiadło w sumie 4,5 tysiąca kibiców. Niestety nie wszyscy byli zainteresowani rywalizacją piłkarzy na murawie. Podczas spotkania policjanci zatrzymali aż 14 pseudokibiców. Wśród nich było sześciu mężczyzn w wieku od 22 do 44 lat, którzy dopuścili się czynnej napaści na policjantów oraz doprowadzili do zakłócenia przebiegu imprezy masowej.
Polecany artykuł:
Mężczyźni usłyszeli już zarzuty popełnienia przestępstwa, a prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz zakazu wstępu na imprezy masowe piłki nożnej na terenie kraju.
Kolejnych 4 pseudokibiców, którzy już po spotkaniu wdarli się do pociągu specjalnego, którym przyjechali kibice z Warszawy usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Dodatkowo dwóch pseudokibiców usłyszało zarzuty znieważenia mundurowych, którzy w trakcie meczu pilnowali bezpieczeństwa w mieście, a jedna osoba nieletnia odpowie przed sądem rodzinnym za używanie materiałów pirotechnicznych podczas trwania imprezy masowej.
Mężczyzna, który podczas przemarszu ulicami Chorzowa kibiców z Warszawy, rzucał w nich różnymi przedmiotami z okna swojego mieszkania został również zatrzymany i doprowadzony do jednostki policji. Za sprowokowanie kibiców do agresywnego zachowania i rzucanie przedmiotów z odpowie przed sądem.
Policja zapewnia, że sprawa ma charakter rozwojowy, śledczy analizują zarejestrowane przed i w trakcie meczu materiały filmowe. W dalszym ciągu trwa identyfikacja innych pseudokibiców, którzy dopuścili się złamania prawa podczas niedzielnego meczu.