Groźny pożar wybuchł w poniedziałek, 7 września, na terenie złomowiska przy ul. Wiejskiej w Chorzowie. Początkowo płonęły znajdujące się na placu wraki samochodów. Ogień szybko przedostał się jednak do hali magazynowej, w której przechowywano części samochodowe, materiały pozostałe po rozbiórce aut oraz opony.
Nad miastem uniósł się potężny słup czarnego dymu. Kłęby są widoczne z odległości wielu kilometrów i rozciągają się nad Chorzowem, Katowicami oraz Siemianowicami Śląskimi.
49 strażaków walczy z pożarem
Siły skierowane do akcji cały czas były zwiększane. Początkowo na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej, później było ich już osiem. Obecnie z żywiołem walczy łącznie 49 strażaków.
Trwają działania gaśnicze. W tym momencie trwa gaszenie hali magazynowej, w której składowane są materiały po rozbiórkach samochodów razem z oponami – relacjonuje kpt. Michał Adamek ze straży pożarnej w Chorzowie.
Strażacy próbują opanować płomienie i nie dopuścić do dalszego rozprzestrzenienia się ognia. Na razie nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Alert RCB dla mieszkańców czterech miast
Ze względu na ogromne zadymienie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało ostrzeżenie do mieszkańców części województwa śląskiego. Alert otrzymali odbiorcy przebywający w Chorzowie, Bytomiu, Siemianowicach Śląskich oraz Świętochłowicach.
„Uwaga! Pożar złomowiska samochodów w Chorzowie. Duże zadymienie. Zamknij okna i drzwi. Jeżeli możesz, zostań w domu. Nie zbliżaj się do miejsca akcji” – brzmi komunikat RCB.
Mieszkańcy powinni pozamykać okna i drzwi oraz wyłączyć urządzenia pobierające powietrze z zewnątrz. Należy także unikać okolic złomowiska, aby nie utrudniać przejazdu służbom ratunkowym.
Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Okoliczności pojawienia się ognia będą wyjaśniane po zakończeniu akcji gaśniczej.