Trzynastego w piątek. BĘDZIE GORĄCO w gliwickiej fabryce Opla

2019-12-12 17:18 abe
Opel Corsa Elegance 1.5 Diesel 102 KM M6
Autor: Maciej Lubczyński Opel Corsa Elegance 1.5 Diesel 102 KM M6

Bo pracownicy, twierdzą związki zawodowe, nie dadzą się, jak to się mówi kolokwialnie, WYSTAWIĆ DO WIATRU. Wskutek zmian własnościowych mają „pracować 7 dni w tygodniu po 12 godzin dziennie bez żadnych dodatków za nadgodziny. Takich „kwiatków” w tym regulaminie jest znacznie więcej” - alarmuje zakładowa „Solidarność”.

I anonsują masówki, które zostaną przeprowadzone na przełomie zmian, czyli o godz. 13.20 i 14.10. W piątek 13 grudnia. – Domagamy się przede wszystkim spisania porozumienia dotyczącego przejęcia pracowników naszego zakładu przez budowaną obecnie fabrykę samochodów dostawczych z zachowaniem ciągłości zatrudnienia i dotychczasowych warunków pracy i płacy, czyli zgodnie z polskim Kodeksem pracy. Jeśli nasze żądania nie zostaną spełnione, jesteśmy gotowi bronić naszych miejsc pracy wszelkimi dostępnymi metodami – mówi Mariusz Król, przewodniczący „Solidarność” w Opel Manufacuring Poland. Po zmianach własnościowych w w Gliwicach mają produkować wyłącznie samochody dostawcze. Decyzję o zmianie profilu produkcyjnego fabryki w Gliwicach koncern PSA, właściciel marki Opel podjął wiosną ubiegłego roku. Obecnie na terenie należącym do gliwickiej fabryki powstaje nowy zakład produkcyjny, który będzie prowadził działalność w ramach nowo utworzonej spółki PSA Manufacturing Poland. Oba podmioty mają tego samego właściciela i prezesa zarządu. 

W ocenie związkowców nowa spółka została powołana po to, aby obchodząc polskie prawo, zmniejszyć zatrudnienie i obniżyć koszty. Do PSA Manufacturing Poland przyjęto już kilkudziesięciu dotychczasowych pracowników OMP. Aby zostać zatrudnieni, musieli najpierw zwolnić się ze „starego” zakładu, tracąc w ten sposób dotychczasowe warunki pracy i płacy oraz ciągłość zatrudnienia. – W nowej firmie pracodawca wprowadził już jednostronnie regulamin pracy. Z informacji, które do nas dotarły wynika, że jest w nim np. zapis, zgodnie z którym, pracownicy będą pracować 7 dni w tygodniu po 12 godzin dziennie bez żadnych dodatków za nadgodziny. Takich „kwiatków” w tym regulaminie jest znacznie więcej – wskazuje przewodniczący Król. W Gliwicach może być BARDZO GORĄCO.