Tragiczna śmierć 36-latki w Bielsku-Białej. Kobieta zasłabła podczas kąpieli
Jak podaje TVP3 Katowice, do dramatycznych wydarzeń doszło w jednym z mieszkań przy ulicy Sobieskiego w Bielsku-Białej. 36-letnia kobieta zasłabła podczas kąpieli. Mimo szybkiej interwencji służb ratunkowych jej życia nie udało się uratować.
Z informacji zdobytych przez dziennikarzy lokalnej telewizji wynika, że zgłoszenie wpłynęło do służb w piątek, 15 maja. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników oraz policję. Według wstępnych ustaleń kobieta straciła przytomność w łazience podczas kąpieli.
Jest prawdopodobna przyczyna zgonu kobiety. Policja bada okoliczności tragedii
Wszystko wskazuje na to, że przyczyną tragedii mogło być zatrucie tlenkiem węgla, potocznie nazywanym czadem. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze wyjaśniają teraz dokładne okoliczności śmierci 36-letniej kobiety.
Służby przypominają również o montażu czujników tlenku węgla, które mogą w porę ostrzec przed zagrożeniem i uratować życie.
"Cichy zabójca" może zaatakować w kilka minut. Jak uchronić się przed czadem?
Tlenek węgla zwany czadem jest szczególnie groźny. Nie ma on zapachu, koloru ani smaku, przez co człowiek często nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia aż do momentu utraty przytomności. Powstaje najczęściej w wyniku niepełnego spalania paliw w niesprawnych piecach, kominkach czy podgrzewaczach wody.
Aby zmniejszyć ryzyko zatrucia tlenkiem węgla, należy regularnie kontrolować instalacje grzewcze i wentylacyjne, nie zasłaniać kratek wentylacyjnych oraz zamontować w domu czujnik czadu. To niewielkie urządzenie może w porę zaalarmować domowników i uratować życie.