Ta popularna roślina ma przynosić pecha. Rośnie w większości polskich ogrodów

2026-07-31 12:56

Świat roślin od lat fascynuje ludzi swoimi ukrytymi właściwościami, a dawnym wierzeniom nie umknęły również gatunki goszczące przed naszymi domami. Niektórym krzewom i kwiatom przypisywano dobroczynny wpływ na domowników, podczas gdy inne miały zwiastować nadciągające nieszczęścia, choroby lub totalne osamotnienie. W gronie tych złą sławą owianych okazów znajduje się powszechnie sadzony iglak, którego obecność można zauważyć na niemal każdej polskiej posesji.

Młoda kobieta w wianku wśród roślin. O przesądach dotyczących tui w ogrodach przeczytasz na SE.
Autor: magnific/ Freepik.com
  • Ludzkość od dawna wierzyła w ukryte właściwości roślin, dzieląc gatunki na te sprzyjające domostwu oraz te przynoszące pecha.
  • Wśród tych sprowadzających na domostwo pecha znalazł się wyjątkowo chętnie wybierany krzew, który masowo zdobi podwórka w naszym kraju.
  • Sprawdź powody, przez które ten konkretny gatunek miał przynosić pecha.

Odkąd sięgamy pamięcią, społeczeństwa na całym świecie dopatrywały się w świecie przyrody nadnaturalnych zdolności do kształtowania ludzkiego losu. Konkretne kwiaty i drzewa traktowano niczym amulety gwarantujące pomyślność, z kolei inne gatunki posądzano o przyciąganie mrocznych zdarzeń i życiowych trudności. Zaskakujący jest fakt, że w grupie owianych złą sławą krzewów znalazł się ten, który w naszych ogrodach sadzimy od lat, i najczęściej służy nam do odgradzania się od ciekawskich spojrzeń przechodniów. Warto zrozumieć, dlaczego według dawnych przekonań jej obecność na działce zwiastuje kłopoty i samotność.

Ulubione rośliny w polskich ogrodach przyciągają kłopoty

Zdumiewający dla wielu właścicieli domów jednorodzinnych może być fakt, że to właśnie popularnym tujom przypisuje się przynoszenie nieszczęścia. 

Te charakterystyczne żywotniki zyskały ogromne uznanie na rynku ogrodniczym przede wszystkim z uwagi na swoją niebywałą odporność i brak skomplikowanych wymagań pielęgnacyjnych. Gwarantują one stworzenie zwartego i szczelnego szpaleru, który błyskawicznie izoluje domowników od otoczenia, zachowując przy tym intensywny kolor niezależnie od pory roku. Choć obecnie właściciele działek nie wyobrażają sobie bez nich nowoczesnych aranżacji przestrzeni, to nasi przodkowie spoglądali na ten zimozielony gatunek z wielką rezerwą.

Przesądy o żywotnikach. Dlaczego tuja symbolizuje samotność?

Źródła tych negatywnych skojarzeń należy szukać w samej naturze tego wyjątkowo wytrzymałego krzewu. Zdolność do utrzymywania igieł przez cały rok oraz potężne gabaryty osiągane po kilku latach sprawiły, że europejska kultura ludowa powiązała ten gatunek ze sferą śmierci oraz ostateczności. Z tego powodu te iglaki stały się stałym elementem krajobrazu wokół nekropolii, co na zawsze naznaczyło ich wizerunek w świadomości społecznej.

Bezpośrednio z tego cmentarnego wizerunku wyewoluowały kolejne niepokojące opowieści i przestrogi. Jedna z najbardziej znanych legend głosi, że zlokalizowanie żywotnika w niewielkiej odległości od zabudowań mieszkalnych gwarantuje domownikom pasmo nieustającego pecha. Dodatkowo panowało głębokie przeświadczenie o tym, iż zwarty i nieprzepuszczalny szpaler odcina rodzinę od kontaktów międzyludzkich, co w prostej linii miało prowadzić do całkowitej alienacji i odrzucenia ze strony lokalnej społeczności.

Nasi przodkowie zwracali również baczną uwagę na ilość sadzonek na danym terenie oraz ich dokładne rozmieszczenie względem bramy wjazdowej. Absolutnie zakazane było sadzenie roślin o tak mrocznym, cmentarnym rodowodzie tuż przy drzwiach frontowych, gdyż miało to stanowić zaproszenie dla złych mocy. Podobne przestrogi zyskiwały na sile z każdym kolejnym dziesięcioleciem, przechodząc z ust do ust jako ważny element międzypokoleniowej mądrości ludowej.

Oczywiście współczesna nauka w żaden sposób nie potwierdza korelacji między uprawą żywotników a przyciąganiem nieszczęścia do życia mieszkańców, którzy posadzili je obok swoich domów. Masowa sprzedaż tych krzewów w centrach ogrodniczych dobitnie świadczy o tym, że dla znakomitej większości społeczeństwa jest to wyłącznie estetyczny element architektury i niezwykle praktyczna osłona naszych domów.

Dawne podania na temat szkodliwego wpływu popularnych iglaków najlepiej potraktować w kategoriach fascynujących opowieści o minionych epokach i dawnej symbolice natury. Niewykluczone jednak, że osoby mocno przywiązane do ezoteryki i ludowych mądrości zrezygnują z powiększenia swojego przydomowego żywopłotu o kolejne sadzonki, na wszelki wypadek unikając ryzyka.

Murator Ogroduje #2: Rośliny do ogrodów w stylu romantycznym
Quiz. Polskie przesądy. Sprawdź, czy znasz je wszystkie
Pytanie 1 z 15
Pod czym nie należy przechodzić?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki