- Kultowe obuwie z lat 80. i 90., które przez lata uchodziło za symbol złego gustu, niespodziewanie powraca na ulice i modowe wybiegi.
- Te baleriny i sandałki, przypominające czasy beztroskiego dzieciństwa, pojawiają się w nowych odsłonach w znanych sieciówkach.
- Dowiedz się, dlaczego ten niegdyś kontrowersyjny fason stał się przebojem lata i jak wkomponować go w wakacyjne zestawienia.
Dla pokolenia dorastającego w latach 70. i 80., żelowe obuwie nierozerwalnie wiąże się z czasem dzieciństwa. Królowały one na podwórkach, plażach i basenach, przyciągając wzrok jaskrawymi barwami i często brokatowym wykończeniem. Były nie tylko niedrogie, ale też wyjątkowo praktyczne, co czyniło je idealnym wyborem na lato. Z czasem jednak ich sława przeminęła. Zyskały miano "jelly shoes" i stały się obiektem drwin, kojarząc się wyłącznie z kiczem minionych dekad. Świat mody potrafi jednak płatać figle, a trendy, które wydawały się zapomniane, często powracają w nowym wydaniu.
Polecany artykuł:
Powrót żelowych butów na lato 2026. Jak nosić ten trend?
Obecnie plastikowe baleriny i sandały szturmują wybiegi oraz profile popularnych influencerek. Nostalgia za latami 90. i stylem Y2K sprawiła, że zapomniane fasony znów stały się modne. Projektanci proponują teraz nowoczesne wariacje - od prostych, przezroczystych modeli po te z eleganckimi detalami. Żelowe obuwie można kupić w luksusowych butikach, jak i w sklepach takich jak H&M, Mohito czy CCC. Wiele modeli jest dostępnych na wyprzedażach, a różowe sandałki z Mohito można kupić już za 49,99 zł.
Choć jeszcze niedawno budziły kontrowersje, dziś żelowe buty są pożądanym dodatkiem do letnich stylizacji. Doskonale komponują się ze zwiewnymi sukienkami, krótkimi spodenkami oraz strojami na plażę.
Warto zapoznać się z naszą galerią, aby odkryć najciekawsze modele żelowych butów, które są obecnie dostępne w popularnych sklepach odzieżowych.