Urodowe trendy przemijają, witamina C pozostaje
Zasada, która mówi, że urodowe trendy przemijają, a witamina C pozostaje, mocno nawiązuje do faktycznych potrzeb skóry. Ślepe podążanie za przebojami z mediów społecznościowych to często nie tylko zmarnowane pieniądze, ale zupełne niedopasowanie pielęgnacji. W odróżnieniu od ubrań, nietrafionych kosmetyków nie da się zwyczajnie z siebie zdjąć i zastąpić innymi. W zależności od konkretnej reakcji skóry konsekwencje można podnosić nawet przez dłuższy czas. Znane, przebadane składniki, których działanie potwierdzają badania, to zawsze bardziej bezpieczna opcja. Bazując na przykładzie witaminy C wpisuje się ona w trend rozświetlonej skóry jak wiele innych składników. Czym się jednak wyróżnia na ich tle? Między innymi dopasowaniem do potrzeb skóry Europejek. Nie bez znaczenia jest to, że witamina C to mocna pozycja w skandynawskiej i francuskiej pielęgnacji. To właśnie ona odpowiada za słynny #FrenchGlow czy #ParisianGlow i udowadnia, że w pielęgnacji mniej znaczy więcej.
Ponadczasowa pielęgnacja z serum Garnier Vitamin C+
Serum Garnier Vitamin C+ to kosmetyk, który kolejny sezon z rzędu nie traci na aktualności. Działa rozświetlająco i jak kameleon dopasowuje się nie tylko do skóry, ale również zmieniających się trendów. Leży jak ulał, zupełnie jak mała czarna, a cera wygląda zdrowo i pięknie każdego dnia.
Za efekt odpowiada formuła, w której kluczową rolę odgrywają 4 składniki:
- Witamina C – dokładniej witamina Cg, czyli pochodna witaminy C, znana z takich właściwości jak między innymi działanie antyoksydacyjne, wspierające redukcję przebarwień, przeciwstarzeniowe i rozświetlające.
- Niacynamid – pochodna witaminy B3, która znana jest z takich właściwości jak redukcja przebarwień różnego pochodzenia, działanie antyoksydacyjne,
- właściwości przeciwzapalne i wzmacniające prawidłowe funkcjonowanie bariery hydrolipidowej skóry
- Kwas salicylowy – kwas BHA (beta-hydrokwas), który znany jest takich właściwości jak wspomaganie redukcji przebarwień, regulacja ilości wydzielanego sebum, zmniejszanie widoczności porów, delikatne działanie złuszczające oraz oczyszczanie mieszków włosowych
- Melasyl™ – opatentowana cząsteczka stworzona przez grupę L’Oréal w wyniku 121 badań naukowych przez 18 lat; Melasyl™ redukuje już istniejące przebarwienia, zapobiega powstawaniu nowych i wyrównuje koloryt skóry twarzy
Dlaczego witamina C to dobry wybór dla Polek?
Powodów, dla których urodowe trendy przemijają, a witamina C pozostaje, może być wiele. Kluczowe z nich przedstawiła dr n. med. Małgorzata Marcinkiewicz, członkini Międzynarodowej Rady Dermatologów Garnier.
Pielęgnacja skóry podobnie do mody ulega trendom. Co jakiś czas wybrane składniki zyskują popularność na sezon bądź kilka, a potem ustępuje miejsca kolejnym. Ciekawe, że inaczej ta kwestia przedstawia się odnośnie witaminy C. Ta pozostaje obecna od dekad. Myślę, że częściowo dzięki „obsesji” Paulinga. Niemniej, witamina C odpowiada na coś znacznie ważniejszego niż chwilowy trend, bo na podstawowe potrzeby biologii skóry.
Każdego dnia skóra mierzy się z promieniowaniem UV, zanieczyszczeniami środowiskowymi, stresem oksydacyjnym i mikrouszkodzeniami. Witamina C uczestniczy w procesach, które pomagają jej zachować zdolność do regeneracji i adaptacji do tych wyzwań.
Dlatego nie postrzegam jej przede wszystkim jako składnika „przeciwstarzeniowego”. Patrzę na nią jako na jeden z filarów wspierających sprawność biologiczną skóry. A zdrowy wygląd i naturalny blask są często konsekwencją tego, że skóra po prostu funkcjonuje lepiej.
Popularność witaminy C w Polsce ma też bezpośredni związek z potrzebami skóry w tej szerokości geograficznej. Tak uzasadniła to ekspertka.
W Polsce przez znaczną część roku skóra funkcjonuje w wymagających warunkach. Mamy sezon grzewczy, duże wahania temperatur, zanieczyszczenia powietrza oraz ograniczoną ilość światła słonecznego. Wszystko to zwiększa obciążenie biologiczne skóry i wpływa na jej wygląd.
Witamina C jest jednym z najlepiej przebadanych składników wspierających ochronę antyoksydacyjną skóry. Pomaga ograniczać skutki stresu oksydacyjnego i wspiera naturalne mechanizmy obronne skóry.
W mojej ocenie największą wartością witaminy C nie jest sam efekt rozświetlenia. Jest nią wspieranie zdolności skóry do prawidłowego funkcjonowania w zmieniającym się środowisku. Blask jest często jedynie widocznym efektem tego procesu.
Dr n. med. Małgorzata Marcinkiewicz, członkini Międzynarodowej Rady Dermatologów Garnier