Człowiek gigant nie żyje!

2014-08-27 4:00

Leonid Stepanowicz Stadnyk (†44 l.), skromny weterynarz z Ukrainy, nie był co prawda wpisany do najnowszej Księgi rekordów Guinnessa, ale to tylko dlatego, że nie chciał dać się zmierzyć na oczach całego świata po raz drugi.

Leonid Stepanowicz Stadnyk (†44 l.), skromny weterynarz z Ukrainy, nie był co prawda wpisany do najnowszej Księgi rekordów Guinnessa, ale to tylko dlatego, że nie chciał dać się zmierzyć na oczach całego świata po raz drugi. Oficjalny tytuł dzierżył w 2007 roku, potem oddał go walkowerem mężczyźnie niższemu o 23 centymetry, by mieć nareszcie święty spokój. Jednak jak wiadomo, dorósł aż do 259 centymetrów! Najwyższy człowiek w dziejach był od niego większy tylko o 13 centymetrw. Przez swój wzrost Leonid zyskał nie tylko sławę, ale i sporo kłopotów, głównie zdrowotnych. Zmarł w niedzielę na wylew krwi do mózgu. Mimo wszystko cieszył się jednak długim życiem jak na człowieka giganta. Tacy ludzie rzadko dożywają wieku średniego.

Zobacz: Idiota zaatakował olbrzymią płaszczkę! To mogło skończyć się tragedią! [WIDEO]

ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki