- Jak podaje strona Harvard Graduate School of Education, presja rówieśnicza to najczęściej tylko zwykła potrzeba przynależności do szkolnej grupy
- Spokojne tłumaczenie różnicy między codziennymi wydatkami a zwykłą zachcianką skutecznie pomaga dziecku zrozumieć brak pieniędzy na nowe rzeczy
- Organizacja The Kids Mental Health Foundation przypomina, że zarządzanie domowym budżetem to zadanie dorosłych i nie należy obwiniać malucha za brak gotówki
- Wspólne przećwiczenie w domu swobodnej odpowiedzi dla kolegów ze szkoły szybko zdejmuje z dziecka ogromny ciężar społecznych oczekiwań
- Według portalu Consumer Financial Protection Bureau najlepszy moment na pierwsze kieszonkowe nadchodzi wraz z pierwszymi prośbami o konkretne zabawki w sklepie
Dziecko chce to, co mają inni w klasie. Wyjaśniamy przyczyny
Każdy rodzic prędzej czy później słyszy, że musi kupić nową grę lub drogie buty, bo wszyscy w szkole już takie mają. To zupełnie naturalne, że ulegamy irytacji, gdy nasza pociecha nie odpuszcza i codziennie wierci nam dziurę w brzuchu o kolejne gadżety. Czasami mamy wręcz wrażenie, że dla naszego dziecka liczy się tylko to, co aktualnie modne i po prostu drogie.
Z czego to wynika? Jak możemy przeczytać na stronie Harvard Graduate School of Education, presja rówieśnicza to nie zawsze zmuszanie przez inne dzieci, ale często po prostu wewnętrzna potrzeba przynależności do konkretnej grupy. Maluch bardzo chce pasować do reszty kolegów i koleżanek, a posiadanie tego samego przedmiotu daje mu poczucie bezpieczeństwa. Zrozumienie tego naturalnego mechanizmu to pierwszy krok, aby spokojnie podejść do ciągłych próśb o kolejne zakupy.
Jak tłumaczyć brak pieniędzy na nowe gadżety? Ważne zasady
Kiedy pojawia się temat domowego budżetu, warto być szczerym, ale trzeba mocno uważać, by nie obciążać malucha dorosłymi problemami. Organizacja The Kids Mental Health Foundation podpowiada, o czym warto pamiętać podczas takich domowych rozmów:
- tłumacz różnicę między tym co niezbędne do życia a zwykłą zachcianką, stawiając zawsze codzienne jedzenie czy opłaty ponad nowe zabawki
- wybieraj odpowiedni moment na rozmowę, omijając szerokim łukiem sytuacje, gdy wszyscy się spieszą lub są mocno zdenerwowani
- zapewniaj dziecko, że brak pieniędzy na dany gadżet to nie jego wina, bo zarządzanie pieniędzmi to po prostu zadanie dorosłych
- akceptuj smutek i rozczarowanie, pozwalając dziecku na swobodne wyrażanie tych zupełnie naturalnych emocji
Dzięki takiemu podejściu dziecko zrozumie, że odmowa nie wynika z twojej złośliwości, ale z realnych potrzeb całej rodziny. Pamiętaj też, że zawsze możesz szczerze powiedzieć maluchowi, że w danej chwili po prostu nie znasz odpowiedzi na jego pytanie.
Trudne powroty ze szkoły i presja kolegów. Jak wspierać malucha?
Dzieci często czują się odrzucone, gdy na przerwie nie mogą pochwalić się tym, co aktualnie jest największym hitem na szkolnym korytarzu. Brak wymarzonej rzeczy rodzi u nich spory stres i ogromną obawę, że zostaną wyśmiane przez rówieśników. Jako rodzice często nie wiemy, jak mądrze zareagować, by ulżyć im w tym cierpieniu bez ciągłego wyciągania portfela.
Dobrym pomysłem może być przećwiczenie w domu różnych scenariuszy i wspólne wymyślenie swobodnej odpowiedzi, którą dziecko będzie mogło rzucić kolegom w szkole. Warto też zachęcić pociechę do poszukania w klasie chociaż jednej osoby, która również nie posiada tego drogiego gadżetu. Posiadanie takiego szkolnego przyjaciela bardzo skutecznie zdejmuje z dziecka ciężar społecznej presji i daje mu poczucie, że nie jest z tym problemem zupełnie samo.
Kiedy zacząć dawać dziecku kieszonkowe? Sprawdzone sposoby
Według portalu Consumer Financial Protection Bureau najlepszy moment na pierwsze kieszonkowe nadchodzi właśnie wtedy, gdy dziecko zaczyna samo prosić o kupowanie różnych rzeczy w sklepie. Aby nauka zarządzania pieniędzmi miała sens, warto ustalić z maluchem jasne zasady, na przykład ile drobniaków wrzucamy do skarbonki, a ile zostawiamy na bieżące wydatki. Wizualizacja celu oszczędzania sprawdza się tu wręcz znakomicie, więc warto przykleić na skarbonce obrazek wymarzonej zabawki, co pomoże dziecku utrzymać motywację każdego dnia. Kiedy w końcu uda mu się uzbierać odpowiednią kwotę na upragniony przedmiot, poczuje ogromną dumę i wielką satysfakcję. Taka praktyczna życiowa lekcja szybko uczy, że na drogie rzeczy trzeba czasem po prostu zapracować własną cierpliwością.
Źródła:
The Kids Mental Health Foundation — “Talking to Kids About Financial Stress and Money Worries”