Dziecko nie mówi, że je boli? Jak pomóc mu rozpoznawać i opisywać ból

Małe dziecko nie zawsze potrafi powiedzieć, że odczuwa ból. Może płakać, wycofywać się, chronić bolące miejsce albo zachowywać się inaczej niż zwykle. Nauka prostych słów, nazw części ciała i pokazywania dolegliwości pomaga mu wcześniej zakomunikować, czego potrzebuje.

Kobieta bawi się z dzieckiem w lekarza. Między nimi pluszowy miś ze słuchawkami. O nauce mówienia o bólu przeczytasz na SE.
Autor: magnific/ Freepik.com
  • Rozpoznawanie głodu, pragnienia i napięcia pomaga dziecku zauważać także ból
  • Znajomość nazw części ciała pomaga dziecku wskazać, gdzie boli, także zanim zacznie mówić pełnymi zdaniami
  • Sylwetka na obrazku, gest i skala twarzy pomagają dziecku pokazać, gdzie boli i jak silny jest ból
  • Nagła zmiana zachowania może oznaczać ból, gdy dziecko nie umie jeszcze powiedzieć, co mu dolega
Królowe Matki odc. 3- Dominika Serowska o presji wywieranej na matki.

Dlaczego dziecko nie mówi, że coś je boli?

Dziecko najpierw musi zauważyć sygnał z ciała, a dopiero później połączyć go ze słowem lub gestem. To nie zawsze jest proste, szczególnie u maluchów, które dopiero uczą się mowy i nazw części ciała. Zamiast komunikatu „boli mnie brzuch” może pojawić się płacz, złość, niechęć do jedzenia albo trudność z uspokojeniem.

Rozpoznawanie sygnałów płynących z organizmu rozwija się stopniowo. Dotyczy nie tylko bólu, lecz także głodu, pragnienia, zmęczenia, gorąca, zimna czy potrzeby skorzystania z toalety. Codzienne nazywanie tych odczuć daje dziecku słowa, których może użyć także wtedy, gdy coś je boli.

Warto pamiętać, że brak słów nie oznacza braku dolegliwości. Dziecko może pokazywać ból przez grymas, utykanie, trzymanie się za konkretną część ciała, unikanie ruchu lub nagłą zmianę nastroju. Spokojna obserwacja pomaga zauważyć te sygnały, zanim dziecko nauczy się samodzielnie opisywać ból.

Jak nauczyć dziecko mówić, gdzie boli? Zacznij od nazw części ciała

Najbardziej przydatne są krótkie, zwyczajne rozmowy w ciągu dnia. Podczas ubierania, kąpieli lub zabawy można mówić: „Myjemy ręce”, „Zakładamy skarpetkę na stopę”, „Masz zimne dłonie”. Nie trzeba zamieniać tego w lekcję. Najważniejsze jest częste, naturalne powtarzanie tych słów.

Pomocne są też proste zabawy w pokazywanie części ciała. Można poprosić dziecko, aby pokazało nos, brzuch, kolano lub ucho, a później zamienić się rolami i zachęcić je do nazwania wskazanego miejsca. Dziecko może pokazywać części ciała na sobie, pluszaku, lalce lub obrazku sylwetki.

Warto używać prawidłowych, neutralnych nazw wszystkich części ciała, także miejsc intymnych. Dzięki temu może bez wstydu powiedzieć, że coś piecze, swędzi, boli albo powoduje dyskomfort. Nazwy warto wprowadzać rzeczowo, tak samo jak słowa „głowa”, „plecy” czy „stopa”.

Jak rozmawiać z dzieckiem o bólu, aby łatwiej odpowiedziało

Gdy dziecko pokazuje, że coś mu przeszkadza lub boli, warto używać słów, które już zna. Maluchowi łatwiej będzie odpowiedzieć na słowa „au”, „boli”, „kuje” czy „piecze” niż na ogólne pytanie o ból. Zamiast wielu pytań naraz warto mówić krótko i zostawić czas na odpowiedź.

Można zacząć od prostego pytania: „Pokaż, gdzie boli”. Następnie dopytać o jedną rzecz, na przykład: „Boli trochę czy bardzo?” albo „Boli, kiedy chodzisz?”. Nie należy poprawiać dziecka, jeśli wskaże miejsce niedokładnie, ponieważ ma ono dopiero uczyć się zauważać i nazywać odczucia.

Jeśli dziecku trudno opisać ból słowami, można posłużyć się prostymi pomocami:

  • Wydrukowaną lub narysowaną sylwetką, na której dziecko zaznaczy miejsce, które boli
  • Lalką albo pluszakiem, na którym dziecko pokazuje lokalizację dolegliwości
  • Skalą twarzy pokazującą, jak silny jest ból, przydatną zwykle dla dzieci w wieku około 3 do 5 lat
  • Gestem, obrazkiem lub kartą z napisem „boli”, szczególnie gdy dziecko mówi mało

Skala twarzy nie służy do oceniania, czy dziecko „naprawdę” cierpi. Ma jedynie pomóc mu wybrać obrazek najbliższy temu, co odczuwa. Starsze dzieci, które rozumieją liczby i potrafią je porównywać, mogą stopniowo korzystać ze skali od 0 do 10.

Dziecko nie potrafi opisać bólu? Jak wesprzeć je w komunikowaniu dolegliwości

Dzieci rozwijają mowę w różnym tempie. Między 1. a 2. rokiem życia wiele z nich potrafi już wskazać kilka części ciała na prośbę, a między 2. a 3. rokiem życia mogą pojawiać się krótkie komunikaty, takie jak „boli noga”. To orientacyjne etapy rozwoju, a nie terminy, których dziecko musi ściśle dotrzymać.

Dziecko, które nie mówi lub używa niewielu słów, może skutecznie komunikować ból za pomocą gestów, obrazków, wskazywania czy rysowania. Takie sposoby komunikacji nie utrudniają rozwoju mowy. Mogą zmniejszyć frustrację i pokazać dziecku, że jego sygnały są rozumiane.

Warto skonsultować się z pediatrą, logopedą lub specjalistą mowy i języka, jeśli trudności z mówieniem o bólu idą w parze z wyraźnym opóźnieniem komunikacji albo sygnałami problemów ze słuchem. Niepokoić może między innymi częste proszenie o powtórzenie, brak reakcji na mowę, nadstawianie jednego ucha w stronę dźwięku lub niewyraźna mowa. Przy nagłym, silnym bólu, bólu po urazie lub dolegliwościach, które wyraźnie zmieniają zachowanie dziecka, nie warto czekać, aż znajdzie ono właściwe słowa.

Najlepiej codziennie spokojnie rozmawiać z dzieckiem o tym, co czuje w swoim ciele. Gdy dorosły zauważa sygnał i mówi: „Widzę, że trzymasz się za ucho, czy tam boli?”, dziecko dostaje prosty wzór komunikatu. Z czasem może przejść od gestu i słowa „au” do coraz bardziej precyzyjnego opisu.

Źródła:

Quiz. Dzieciństwo w PRL-u. Sprawdź, ile pamiętasz z tego okresu
Pytanie 1 z 15
Aby grać w tę grę, trzeba było zaczepić na nogi pewien przedmiot. Dzieci, a zwłaszcza dziewczynki, uwielbiały tę zabawę. Chodzi o:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki