- Jak pokazują zalecenia brytyjskiej służby zdrowia NHS, odpowiednia postawa podczas codziennego siedzenia daje dziecku znacznie więcej miejsca w miednicy
- Wydawanie z siebie niskich i głębokich dźwięków na porodówce skutecznie rozluźnia napięte ciało podczas fali bolesnego skurczu
- Jak można przeczytać na stronach University of Minnesota, spokojne i ciche mruczenie sprawdza się o wiele lepiej niż wysokie krzyki
- Regularny masaż krocza zwykłą oliwą z oliwek po 34 tygodniu ciąży realnie zmniejsza ryzyko pęknięcia delikatnych tkanek
- Delikatne kołysanie biodrami przy pomocy długiego szala to proste ćwiczenie, które skutecznie znosi bolesne blokady w miednicy
Jak ułożyć dziecko do porodu? Codzienne nawyki mają znaczenie
W okolicach 34 tygodnia ciąży maluch zaczyna szukać dla siebie najlepszej drogi na świat, a my możemy mu w tym trochę pomóc. Okazuje się, że pozycje w jakich na co dzień odpoczywamy lub pracujemy, mocno wpływają na to, jak ostatecznie ułoży się dziecko w brzuchu. Jak pokazują zalecenia brytyjskiej służby zdrowia (NHS), odpowiednia postawa daje po prostu więcej miejsca w miednicy.
Zapadanie się w miękkim fotelu i zakładanie nogi na nogę sprawia, że wolna przestrzeń na dole mocno się kurczy. Zamiast tego warto siedzieć prosto z kolanami nieco poniżej linii bioder, na przykład na zwykłym krześle lub na dużej piłce gimnastycznej. Kiedy z kolei po południu odpoczywasz w łóżku, dobrym pomysłem może być spanie na lewym boku ze zwykłą poduszką wsuniętą między nogi.
Jak prawidłowo oddychać podczas porodu? Proste triki na skurcze
Szkoły rodzenia często uczą rytmicznego sapania, ale w praktyce bardzo pomocne bywa wydawanie z siebie niskich i głębokich dźwięków. Jeśli podczas fali skurczu zaczniesz cicho i długo mruczeć, twoje dno miednicy naturalnie się rozluźni. Z kolei wysokie i piskliwe krzyki wywołują efekt odwrotny, bo mimowolnie spinamy wtedy całe ciało. Jak możemy przeczytać na stronach University of Minnesota, takie spokojne wokalizacje świetnie sprawdzają się już w pierwszej fazie, kiedy ból dopiero powoli narasta. Warto potrenować to sobie w domu pod prysznicem, żeby potem na porodówce działać już czysto intuicyjnie.
Masaż krocza przed porodem. Kiedy zacząć i co warto przygotować?
Regularne uelastycznianie tkanek od 34 tygodnia ciąży naprawdę zmniejsza ryzyko pęknięcia, dlatego warto zaopatrzyć się w odpowiednie rzeczy i pamiętać o kilku ważnych krokach:
- naturalny olej bez zapachu, taki jak zwykła oliwa z oliwek lub olej ze słodkich migdałów
- opróżnienie pęcherza i umycie rąk tuż przed samym masażem
- znalezienie wygodnej pozycji, na przykład w lekkim rozkroku pod prysznicem lub z jedną nogą opartą o brzeg wanny
- delikatne uciskanie tkanek w stronę odbytu za pomocą kciuków przez około trzy minuty
Najlepiej robić to tuż po wieczornej kąpieli, bo ciepła woda fajnie zmiękcza skórę i pomaga całemu ciału pozbyć się niepotrzebnego napięcia.
Proste ćwiczenia przed porodem. Jak rozluźnić napiętą miednicę?
W ostatnich tygodniach przed spotkaniem z maluchem nasze więzadła są mocno napięte, co bywa bolesne i utrudnia dziecku wstawienie się w kanał. Ciekawą metodą jest delikatne potrząsanie pośladkami, które w świecie douli nazywa się potocznie trzęsieniem jabłonią. Można to robić codziennie po 32 tygodniu ciąży, jeśli tylko lekarz prowadzący nie widzi żadnych przeciwwskazań zdrowotnych.
Wystarczy oprzeć się dłońmi i kolanami o miękki dywan, a osoba towarzysząca powinna owinąć twoje biodra dużym szalem. Następnie partner lekko i rytmicznie kołysze materiałem na boki przez kilka minut, co świetnie oszukuje receptory w mięśniach i pozwala im całkowicie puścić blokady. Luźniejsze mięśnie to znacznie więcej miejsca dla dziecka w brzuchu i o wiele mniejszy ból pleców dla ciebie.
Źródła:
NHS Wales (Wisdom) — “Biomechanics in Pregnancy and Birth”
NHS Forth Valley — “Advice for Optimal Fetal Positioning”
Cambridge University Hospitals (CUH) NHS Foundation Trust — “Antenatal perineal massage explained”