- Jak pokazują badania opublikowane w czasopiśmie naukowym, wady postawy od telefonu u dzieci zaczynają robić się widoczne już po pół godziny ciągłego patrzenia w mały ekran
- Zwykłe podnoszenie urządzenia na wysokość wzroku to absolutnie najprostszy sposób na to jak prawidłowo siedzieć z telefonem bez nadmiernego obciążania pleców
- Jak możemy przeczytać na portalu pewnego amerykańskiego uniwersytetu, częste bóle głowy i mrowienie w palcach u nastolatka to bardzo wyraźne sygnały mocno przemęczonego karku
- Oparcie sprzętu na stole podczas oglądania śmiesznych filmików pozwala maluchom zachować wolne ręce i skutecznie chroni ich młody kręgosłup
- Równe noszenie szkolnego plecaka na obu ramionach pomaga utrzymać prostą sylwetkę o wiele lepiej niż ciągłe proszenie o wyprostowanie się przy biurku
Dlaczego smartfon psuje postawę dziecka? Wyjaśniamy przyczyny
Kiedy nasze dzieci siedzą zgarbione nad telefonem, ich kręgosłup bardzo cierpi. Jak pokazują badania opublikowane na łamach czasopisma International Journal of Environmental Research and Public Health, długie siedzenie ze smartfonem mocno wykrzywia plecy u starszych dzieci. Maluchy i nastolatki często spędzają w takiej pozycji ponad godzinę dziennie, co prowadzi do sporych problemów ze zdrowiem. Niestety, wady postawy od telefonu u dzieci to dzisiaj codzienność na każdym podwórku.
Dlaczego tak się dzieje? Kiedy dziecko pochyla głowę i tułów do przodu, żeby spojrzeć w mały ekran, ogromny ciężar opiera się na karku i dolnym odcinku pleców. Badacze zauważyli, że już po około 30 minutach wpatrywania się w telefon plecy wyginają się w nienaturalny sposób. To właśnie to ciągłe napięcie i zwieszona głowa sprawiają, że młodzi ludzie tak często skarżą się na bolące plecy i kark.
Technologiczna szyja u nastolatka. Na te objawy zwróć uwagę
Zbyt długie patrzenie w dół na ekran telefonu prowadzi do problemu, który często nazywamy technologiczną szyją. Jak możemy przeczytać na portalu University of Maryland Medical System Health Hub, taki stan daje bardzo konkretne sygnały, na które warto uważać u swojego dziecka:
- ból i dziwne napięcie w ramionach
- częste bóle głowy, a nawet migreny
- ból lub mocne zaciskanie szczęki
- sztywne i bolące mięśnie karku oraz barków
- mrowienie lub drętwienie w palcach dłoni
Jeśli twoje dziecko narzeka na takie dolegliwości, dobrym pomysłem może być przyjrzenie się temu, ile czasu spędza z telefonem w ręku. Często wystarczy po prostu na chwilę odłożyć smartfon, rozruszać się i dać zmęczonym mięśniom odpocząć.
Jak prawidłowo trzymać telefon, żeby nie obciążać kręgosłupa?
Wielu rodziców zastanawia się, co robić, żeby chociaż trochę zmniejszyć szkody i jak prawidłowo siedzieć z telefonem. Według zaleceń ze strony Texas Children's Hospital, najważniejszą rzeczą podczas pisania wiadomości jest podnoszenie telefonu na wysokość wzroku, zamiast opuszczania głowy w dół. Kiedy maluch ogląda bajki lub śmieszne filmiki, najlepiej oprzeć smartfon na stojaku lub stole, żeby w ogóle nie trzymać go w dłoniach i zachować wolne ręce. Ważne jest też samo siedzenie przy biurku podczas odrabiania lekcji czy grania. Portal Northamptonshire Healthcare NHS Foundation Trust przypomina, że dziecko powinno siedzieć głęboko w fotelu, opierając całe plecy, a jego stopy muszą płasko dotykać podłogi lub specjalnego podnóżka. Górna krawędź ekranu komputera czy tabletu zawsze powinna znajdować się dokładnie na poziomie oczu, co naturalnie wymusza wyprostowaną sylwetkę.
Codzienne nawyki i proste ćwiczenia na zdrowe plecy dziecka
Samo poprawne siedzenie to jednak nie wszystko, bo prawdziwym problemem jest brak ruchu. Dzieci potrzebują częstych przerw od ekranu i zmiany pozycji, żeby ich mięśnie mogły popracować w różny sposób. Warto zachęcać je do aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu, ponieważ silne ciało o wiele lepiej radzi sobie z utrzymaniem prostej sylwetki. Pilnowanie postawy przydaje się nawet przy zwykłym myciu zębów nad umywalką czy czytaniu książki w łóżku.
Zbudowanie dobrych nawyków jest o wiele prostsze, jeśli dołożymy do tego zwykłe, domowe ćwiczenia. Wystarczy kilka razy dziennie zrobić z dzieckiem tak zwany koci grzbiet (wyginanie pleców w górę na czworakach) lub poćwiczyć unoszenie bioder w leżeniu na plecach, co świetnie wzmacnia brzuch i pośladki. Nie zapominajmy też o szkolnym plecaku, który bardzo często psuje całą pracę nad postawą. Dziecko powinno zawsze nosić plecak na obu ramionach, a paski muszą być równej długości, żeby ciężar książek rozkładał się równo po obu stronach małego ciała.
Źródła:
Texas Children’s Hospital — “Preventing at-home learning injuries: A primer in ergonomics”