Roger Salla, Karolina Pisarek

i

Autor: AKPA

Karolina Pisarek w bikini, na które przeciętny Polak musi zarabiać kilka miesięcy. Taka to pożyje

2022-07-03 16:19

Karolina Pisarek po spektakularnym ślubie wyjechała na niemniej efektowny miesiąc miodowy. Modelka wraz ze swoim świeżo upieczonym małżonkiem Rogerem Salla zabawiają się na Bora Bora. Wyspa słynie z luksusowych kurortów, na które nie stać przeciętnego zjadacza chleba. Jak podają media za noc w apartamencie, który wybrała Karolina Pisarek trzeba wydać nawet 10 tys. zł. W takich miejscach trzeba się także odpowiednio prezentować. Karolina Pisarek postawiła na zjawiskowe bikini, którego cena zwala z nóg.

Karolina Pisarek zadaje szyku w bajońsko drogim bikini. Ile kosztuje kostium kąpielowy modelki?

Ślub i wesele Karolin Pisarek był bez wątpienia jednym z ważniejszych wydarzeń w polskim show biznesie w tym roku. Bawiła się na nim cała śmietanka rodzimego świata celebrytów. Po luksusowej i efektownej imprezie przyszedł czas na niemniej okazałą podróż poślubną. Karolina Pisarek pierwsze tygodnie jako żona spędza na luksusowej wyspie Bora Bora. Wraz z mężem postawili na wyjątkowo drogi apartament w Four Seasons. Jak wyliczył portal gwiazdy.wp jedna noc w takich luksusach kosztuje nawet 10 tys. zł. Nikogo nie zdziwi fakt, że w takich miejscach trzeba się odpowiednia prezentować, a Karolina Pisarek jako modelka doskonale wie, jak się pięknie prezentować. Celebrytka na Instagramie opublikowała zdjęcie, na którym pozuje w bardzo drogim bikini od marki Dior. Według serwisu gwiazdy.wp za każdy element tego kostiumu kąpielowego (majtki, staniki i chustka na głowie) trzeba zapłacić aż 430 euro. W sumie daje to kwotę ponad 6 tys. zł za cały strój. Biorąc pod uwagę, że minimalne wynagrodzenie wynosi obecnie niewiele ponad 2,200 zł można przyjąć, że niektórzy na takie bikini musieliby pracować blisko 3 miesiące! 

Zobacz również: Top 6 najlepszych ubrań dla kobiet 50+. Odejmą co najmniej 10 lat! Jak się ubierać?

Sonda
Wydałabyś 6 tys. zł na kostium kąpielowy?
Koleje Mazowieckie likwidują darmowe przejazdy. Uchodźcy z Ukrainy zapłacą za bilety
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE