O czym mowa? O chemii budowlanej, dodatkach i narzędziach (nie wszystkie muszą mieć fachowcy, np. kuwety, pędzle i wałki do malowania trzeba kupić, bo w trakcie wykonywania prac się zużywają), bez których przeprowadzenie remontu i prawidłowe zastosowanie materiałów wykończeniowych nie będzie możliwe.
Przygotowując budżet remontowy, trzeba wziąć pod uwagę także koszty, jakie musimy ponieść na dodatkowe materiały, z czego nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Często więc podczas robienia zakupów pojawia się zdziwienie i rozczarowanie, bo nastawiamy się na zakup wyłącznie tego, co widać po remoncie.
Dodatkowe materiały
– Podłoga z paneli, materiału najczęściej wybieranego, to nie tylko koszt paneli, ale też folii izolacyjnej oraz maty akustycznej, które powinny się pod nimi znaleźć. Izolacja akustyczna pozwala pozbyć się charakterystycznego odgłosu pojawiającego się podczas chodzenia po panelach, wygłusza też strop, na którym leżą, dzięki czemu sąsiedzi mieszkający piętro niżej także nie słyszą, gdy chodzimy (jest to szczególnie ważne w blokach z wielkiej płyty, w których dominują cienkie stropy żelbetowe).
– Nie można zapomnieć o listwach przypodłogowych. W zależności od jakości, marki oraz materiału, z którego są wykonane, mogą kosztować od 10–12 zł do nawet 80 zł za sztukę!
– Do płytek ceramicznych musimy doliczyć kleje, którymi je przykleimy, krzyżyki pozwalające zachować równe fugi oraz np. materiały potrzebne do wyrównania posadzki, usunięcia pozostałości po starej okładzinie, folia w płynie (niezbędna do wykończenia podłogi i ścian w strefach mokrych, ale warto ją także położyć na ścianie nad blatem), sprawią, że w efekcie cena mkw. wykończonej powierzchni może być znacznie wyższa niż wyliczona w sklepie podczas wybierania płytek. Warto wiedzieć, że modne, duże płytki ceramiczne lub kamienne (wiele z nich wymaga impregnowania, np. trawertyn, marmur) wymagają specjalnego traktowania – układa się je ze szczególną starannością, stosując materiały i zasady polecane przez producenta, a ponadto wymagają wprawy. W związku z tym może się zdarzyć, że glazurnik nie będzie umiał sobie z nimi poradzić (szukając fachowców, sprawdźmy, czy będą w stanie wykonać nasze zlecenie, bo jeśli zwykle pracują na standardowych materiałach, mogą nie podejmować się realizacji nowinek technologicznych). Dodatkowe koszty generuje też przycinanie płytek, zwłaszcza gdy są drogie, ze szlachetnego materiału – wymaga to nie tylko umiejętności, ale także użycia drogich narzędzi, których ekipa nie musi mieć. Rozwiązaniem w takiej sytuacji może być np. zlecenie przycinania innemu specjaliście, który zrobi to na podstawie projektu.
– Podobnie jest w przypadku malowania ścian. Farba to nie wszystko, potrzebne będą jeszcze środki gruntujące, a jeśli ściana nie jest idealnie równa i gładka – także masy szpachlowe.
– Zadowala nas cena drzwi? Świetnie, ale trzeba sprawdzić, czy to cena skrzydła czy skrzydła z ościeżnicą? Ta zaś potrafi kosztować prawie tyle samo co skrzydło!
Kosztowne drobiazgi
Dużym generatorem kosztów dodatkowych są drobne akcesoria montażowe: śruby, gwoździe, kołki, podkładki, kuweta do farby, wałki, pędzle, folie i taśmy ochronne do osłonięcia elementów mieszkania przed zabrudzeniem, a gdy maluje się ścianę kilkoma kolorami (albo sufit ma być biały, a ściany kolorowe), także taśmy do oddzielenia tych płaszczyzn. Pojedynczo mogą nie kosztować wiele, ale zależnie od tego, ile ich potrzebujemy, może się uzbierać całkiem spora dodatkowa kwota do wydania.
Do podłączenia baterii, wanien, sedesów, bidetów, zmywarki, kuchenek gazowych potrzeba dodatkowych akcesoriów, a nie wszystkie (np. wężyki, kolanka, zawory) są dołączone przez producenta sprzętu.
Praca też kosztuje
Ustalając budżet, zdajemy sobie sprawę, że fachowcy nie zrobią remontu za darmo. Pytajmy nie tylko o cenę konkretnej usługi, np. o malowanie ścian, ale także o detale i szczegóły, które wchodzą w jej skład, byśmy wiedzieli, co się kryje pod poszczególnymi, ogólnie określonymi czynnościami. Ustalmy z fachowcami każdą i poznajmy jej cenę, bo w dziedzinie remontowania zaszły zmiany podobne do tych, z jakimi mamy do czynienia w zakładach fryzjerskich: wyceniana jest każda czynność.
Może się zdarzyć, że malarze zdemontują wyłączniki i gniazdka (tę pracę wliczą w cenę przygotowania powierzchni do malowania) i po malowaniu je zamontują (w ramach tej samej ceny). Jeśli jednak po pomalowaniu ścian dojdziemy do wniosku, że stare włączniki i gniazdka, choć dobre, nieładnie wyglądają na nowej, czystej ścianie i zdecydujemy się na ich wymianę, może się okazać, że ich montaż zostanie wyceniony tak, jak byśmy zatrudnili fachowców do wymiany tych elementów i będzie kosztował np. 20 zł za jeden punkt!
Ile to może kosztować?
W ogłoszeniach zwykle jest za mało miejsca na to, by wyszczególniać konkretne prace. Fachowcy posługują się sformułowaniami ogólnymi, np.: malowanie ścian, układanie podłóg, glazura i terakota. Dlatego w czasie rozmów z nimi należy operować konkretami i pytać: co wchodzi w zakres prac nazywanych „malowanie ścian” – czy także przygotowanie ich, a jeśli tak, to jakie czynności w ramach tego przygotowania będą wykonane.
· Mycie ścian i sufitów poprzedzające gruntowanie – 8,50–9,50 zł/mkw.
· Usuwanie starych powłok malarskich – 5,50–8 zł/mkw.
· Naprawa ubytków w ścianach – 8–12 zł/mkw.
· Gruntowanie –3–4,50 zł/mkw.
· Zabezpieczenie folią podłóg i mebli przed zabrudzeniem farbami –10–12 zł/mkw.
Książkę "Mieszkanie do remontu" kupisz w salonikach prasowych oraz na stronie www.sklep.grupazpr.pl w zakładce SuperWiedza