- Belgijski obrońca Motoru Lublin, Herve Matthys, zyskuje na popularności w Polsce.
- Został zauważony u boku znanej aktorki i piosenkarki, Julii Wieniawy, co wzbudziło duże zainteresowanie.
- Były dyrektor sportowy Motoru chwali Matthysa za umiejętności piłkarskie i pozytywne podejście, co czyni go wartościowym zawodnikiem.
- Czy Belg podbije serca fanów Ekstraklasy?
Para została przyłapana przez fotoreporterów w Warszawie. Nie szczędziła sobie czułości. W jednej chwili Belg stał się rozpoznawalny. Wzbudził ogromne zainteresowanie. Wszyscy zaczęli szukać o nim informacji i sprawdzać kto pojawił się u boku popularnej aktorki i piosenkarki. Kim jest Matthys?
Asystent selekcjonera zadbał o motywację. To dostał od niego Oskar Pietuszewski
Herve Matthys to udany transfer Motoru Lublin
Ma za sobą występy w juniorskich reprezentacja Belgii. Do Polski trafił przed rokiem. W ubiegłym sezonie pomógł Motorowi utrzymać się w Ekstraklasie.
- Zależało nam na sprowadzeniu lewonożnego stopera, którego atutem będzie technika i wyprowadzenie piłki - opowiada nam Paweł Golański, były dyrektor sportowy Motoru, który sprowadził Belga. - W tamtym momencie chciał zmienić ligę, wyjechać z Belgii. Było trochę „gimnastyki”, ale przekonał się do projektu, który mu przedstawiliśmy. To udany transfer klubu. Zbiera dobre recenzje. Gdy do nas trafił, to nie wiedział czego się spodziewać po Polsce. Teraz widzę, że coraz bardziej mu się podoba nie tylko w Lublinie, ale zarówno w lidze, jak i naszym kraju - zauważa.
Jakub Moder ma nietypowy rytuał. To stąd czerpie energię przed meczami
Herve Matthys nie panikuje w trudnych sytuacjach
Matthys cieszy się zaufaniem trenera Mateusza Stolarskiego, który na niego regularnie stawia.
- Herve dobrze przewiduje i czyta grę - ocenia Golański. - Nie panikuje w trudnych sytuacjach. Cechuje go opanowanie. Do tego gra twardo i jest agresywny w kontakcie z rywalem. Nie boi się takich starć. To cecha, która wyróżnia dobrego środkowego obrońcę - komplementuje gracza lubelskiego klubu.
Jakub Moder szczerze o walce z kontuzjami. To było najtrudniejsze dla kadrowicza
Paweł Golański: Matthys to piłkarz z charakterem
Jednak to nie wszystkie atrybuty Belga.
- Jest odpowiedzialny, przemawia za nim solidność - wylicza Golański. - To piłkarz z dobrym podejściem i charakterem do futbolu. Jest świadomy, co chce osiągnąć z zespołem. Nie marudzi, nie narzeka. W szatni jest osobą lubianą. To taki dobry duch zespołu - zaznacza.
Kacper Urbański zawodzi w Legii. Marek Papszun o sytuacji piłkarza
Były dyrektor Motoru życzy Belgowi sukcesów
Pojawienie się Matthysa u boku Wieniawy sprawiło, że znalazł się w świetle jupiterów.
- To fajna historia - mówi Golański. - Pokazuje, że nigdy nie wiadomo, co przyniesie nam los. Życzę mu sukcesów w Ekstraklasie i w życiu prywatnym. Sprowadziłem go do Motoru, więc może kiedyś pobawię się na jego weselu - uśmiecha się były dyrektor sportowy lubelskiego klubu.
Paweł Golański o szansach Polaków w finale baraży o MŚ. "Trzeba przepędzić szwedzkie demony"