Nastolatek ma inne poglądy niż rodzice. Jak rozmawiać, gdy przy stole robi się gorąco?

Odmienne poglądy nastolatka często są częścią dorastania i budowania własnej tożsamości. Trudność pojawia się wtedy, gdy zwykła różnica zdań szybko zmienia się w osobiste uszczypliwości, podniesiony głos albo milczenie. Rodzic może bronić własnych wartości bez uciszania nastolatka. Najważniejsze jest stworzenie zasad, dzięki którym rozmowa nie niszczy relacji.

Zasmucona nastolatka chowa twarz w dłoniach podczas trudnej rozmowy z mamą. O relacjach z dzieckiem przeczytasz na SE.
Autor: fizkes/ Getty Images Nastolatek
  • Odmienne poglądy nastolatka zwykle wiążą się z budowaniem samodzielności i własnej tożsamości
  • Aktywne słuchanie zmniejsza napięcie, choć nie wymaga zgody na przedstawiane opinie
  • Przerwanie zbyt gorącej dyskusji pomaga wrócić do niej bez wzajemnych oskarżeń
  • Rozmowa o źródłach informacji uczy sprawdzania treści zamiast walki o rację
"Fizjoterapeutka mówi, jak wybrać pierwszy rowerek i hulajnogę dla dziecka" - Plac Zabaw odc.8

Dlaczego nastolatek ma inne poglądy niż rodzice?

Nastolatek coraz częściej sprawdza, co sam myśli o polityce, religii, relacjach, szkole czy stylu życia. Może przejmować część opinii od znajomych, twórców internetowych albo grup, z którymi chce się utożsamiać. Nie musi to oznaczać odrzucenia domu i rodzinnych wartości. Często jest to sposób na zaznaczenie własnej odrębności.

Z wiekiem dziecka rola rodzica się zmienia: kontrolę zastępuje towarzyszenie i wyznaczanie jasnych granic w kwestiach bezpieczeństwa oraz szacunku. Nastolatek ma prawo wyrażać zdanie, ale nie daje mu to prawa do wyzwisk, gróźb czy poniżania domowników. Warto oddzielić samą opinię od sposobu, w jaki została wypowiedziana.

Trudne dyskusje przy stole

Zamiast od razu prostować, wyśmiewać lub wygłaszać wykład, spróbuj najpierw ustalić, co dokładnie nastolatek ma na myśli. Pomagają spokojne zdania: „Słyszę, że to jest dla ciebie ważne” albo „Czy dobrze rozumiem, że najbardziej złości cię…?”. Taka parafraza nie oznacza zgody. Pokazuje jednak, że młoda osoba została potraktowana poważnie.

Gdy emocje rosną, nie trzeba kończyć rozmowy ostatecznym werdyktem. Można powiedzieć, że temat jest ważny, ale teraz każdy mówi zbyt ostro i warto wrócić do niego później. Przerwa chroni przed wypowiedzeniem słów, których potem będziemy żałować lub których nie da się cofnąć. Do rozmowy łatwiej wrócić po spacerze, podczas wspólnego gotowania albo w samochodzie niż w środku rodzinnej kłótni.

Własne wartości warto przedstawiać krótko i konkretnie, bez oceniania charakteru nastolatka czy jego znajomych. Lepiej powiedzieć: „Nie zgadzam się z tym, bo ważny jest dla mnie szacunek i bezpieczeństwo”, niż: „Zawsze wybierasz najgorsze pomysły”. Przy sprawach, które można negocjować, szukajcie rozwiązania do przyjęcia dla obu stron. Granice nienegocjowalne także można wyjaśnić spokojnie, podając ich sens.

Jak weryfikować z dzieckiem informacje z sieci?

Część sporów światopoglądowych zaczyna się od filmu, posta lub krótkiej wypowiedzi zobaczonej w mediach społecznościowych. Zamiast pytać wyłącznie: „Jak możesz w to wierzyć?”, lepiej zainteresować się tym, skąd nastolatek czerpie swoje przekonania. Można wspólnie sprawdzić, kto opublikował materiał, na czym opiera swoje twierdzenia i czy inne wiarygodne źródła potwierdzają tę informację. Taki sposób rozmowy rozwija krytyczne myślenie, a nie tylko wymusza zmianę zdania.

Jedna ostra dyskusja nie świadczy o kryzysie relacji. Uważności wymaga natomiast przewlekły konflikt połączony z silnym wycofaniem, nagłą zmianą nastroju, utratą zainteresowań lub wyraźnym pogorszeniem codziennego funkcjonowania. Wtedy warto zacząć od spokojnej rozmowy o samopoczuciu, a jeśli trudności się utrzymują, skonsultować sytuację z psychologiem lub pedagogiem. Na co dzień najbardziej pomaga regularny kontakt także poza spornymi tematami, bez przesłuchiwania i potrzeby natychmiastowego przekonywania.

Źródła:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki