Psychologowie są zgodni. To może pomóc nam emocjonalnie poradzić sobie z pandemią

Choinka to podstawa 3
Autor: serwis prasowy POCHWAŁA SKROMNOŚCI Naturalne drzewko ubrane w kilka zaledwie ozdób (produkty Ib Laursen). Gwiazdki, choinki, dzwoneczki, a wszystko w bieli lub jej odcieniach. Mogą być gotowe, ale można je wydziergać szydełkiem, wyciąć z kartonu, uszyć, zrobić wraz z dziećmi z masy solnej. Nieliczne światełka w zupełności wystarczą, by podkreślić urok romantycznego skandynawskiego Bożego Narodzenia.

Rok 2020 zdominowany został przez jeden temat. Pandemia koronawirusa ostro daje nam w kość. Jednak epidemia to nie tylko ryzyko zachorowania i lockdown, który zabija wiele gałęzi gospodarki, ale również problemy emocjonalne. Dla wielu osób obecna sytuacja przekłada się na stan psychiczny o poczucie bezpieczeństwa. Psychologowie radzą, by w tym roku wcześniej niż zazwyczaj ubrać świąteczną choinkę.

Jak przekonują psychologowie świąteczne drzewko pomoże nam wczuć się w klimat nadchodzących świąt. Święta Bożego Narodzenia kojarzą się głównie ze szczęściem, rodzinnym ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa. Warto zatem w tak trudnym roku wprowadzić ten nastrój do domów nieco wcześniej.

Zobacz także: Ten kosmetyk to HIT wszech czasów. Lakiery hybrydowe za mniej niż 10 złotych!

Według tradycji bożonarodzeniowe drzewko powinno przystrajać się dopiero w wigilijny poranek, jednak od lat wiele osób decyduje się zrobić to wcześniej. Ubrana choinka kojarzy się z nadchodzącymi świętami i wprowadza świąteczny klimat do naszego domu.

Czytaj również: Jak dbać o zniszczone włosy? 4 proste sposoby na lśniące i zdrowe włosy

W roku potrzebne nam są małe rytuały, które pomogą nam przetrwać trudnym okres jakim jest pandemia koronawirusa. Ubrana choinka pomoże nam się wyciszyć i przeniesie nas do beztroskich wspomnień z dzieciństwa.  - Jeśli możesz przekształcić swój salon w przytulną zimową oazę, da ci to poczucie kontroli, której zdecydowanie brakowało nam w 2020 roku. Zapach generuje silne skojarzenia, skutecznie poprawiając nastrój” – podkreśla psychoterapeutka Rebecca Leslie. (PAP Life)

Najnowsze