Tragedia na południu Libanu. Nie żyje wojskowy
- Eksplozja zabiła jednego żołnierza z Izraela i raniła dziewięciu kolejnych.
- Do tragicznego incydentu doszło na terytorium południowego Libanu.
- Bomba wybuchła tuż pod wojskową maszyną inżynieryjną.
- Wstępne ustalenia sugerują wykorzystanie ładunku domowej roboty przez bojowników Hezbollahu.
Wstępne ustalenia wskazują, że był to improwizowany ładunek wybuchowy, który mógł zostać podłożony przez Hezbollah. To drugi przypadek śmierci izraelskiego żołnierza od momentu wejścia w życie 10-dniowego zawieszenia broni między stronami konfliktu.
Czytaj też: Ormuz znów zamknięty. Iran grozi atakami na statki
Rozejm obowiązuje od nocy z 16 na 17 kwietnia i przerwał trwające kilka tygodni intensywne ataki. Od początku marca w Libanie zginęło 15 izraelskich żołnierzy. Według danych libańskiego ministerstwa zdrowia, w wyniku izraelskich działań śmierć poniosły 2294 osoby. Izrael twierdzi z kolei, że zabił około 1700 bojowników Hezbollahu.
W sobotę poinformowano również o śmierci francuskiego żołnierza misji ONZ w Libanie. Trzech innych zostało rannych, a według władz Francji za atakiem może stać Hezbollah.