Uderzył konduktorkę w brzuch, bo sprawdzała bilety. 22-latek szybko usłyszał wyrok
Atak pasażera na konduktorkę w województwie lubuskim! Do awantury w pociągu doszło w środę, 3 czerwca, przed godziną 10 na trasie Leszno–Głogów. Podczas kontroli biletów 22-letni pasażer zaatakował kierowniczkę pociągu. Kobieta chciała sprawdzić, czy mężczyzna ma ważny bilet na przejazd. To rozjuszyło 22-latka - jak się okazało, mieszkańca województwa małopolskiego. Mężczyzna uderzył kierowniczkę pociągu w brzuch. Na szczęście na agresywne zachowanie natychmiast zareagowali inni pasażerowie, a jeden z nich wraz z maszynistą obezwładnili napastnika i uniemożliwili mu ucieczkę.
Po otrzymaniu zgłoszenia dyżurny Komendy Powiatowej Policji we Wschowie skierował na miejsce patrol. Funkcjonariusze przejęli zatrzymanego i rozpoczęli wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. Policjanci rozmawiali ze świadkami i zbierali informacje potrzebne do dalszego postępowania. 22-latek został przewieziony do komendy. Tam trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Poszkodowana kierowniczka pociągu złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Następnego dnia, 4 czerwca, mężczyzna usłyszał zarzut stosowania przemocy wobec funkcjonariusza publicznego w celu zmuszenia go do zaniechania czynności służbowej. W świetle prawa kierownik pociągu podczas wykonywania swoich obowiązków korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
22-latek dobrowolnie poddał się karze. Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata
22-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu. Zdecydował się także na dobrowolne poddanie karze. Sąd wymierzył mu rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. "Przypominamy, że funkcjonariusz publiczny wykonuje swoje obowiązki na podstawie i w granicach obowiązującego prawa. Wszelkie przejawy agresji, naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie czy utrudnianie wykonywania czynności służbowych stanowią naruszenie przepisów i mogą skutkować odpowiedzialnością karną" - piszą na swojej stronie policjanci ze Wschowy.