- Jak podaje portal HealthyChildren, stały plan dnia daje maluchowi poczucie bezpieczeństwa i bardzo ułatwia samotne rodzicielstwo
- Zwykła wymiana opieki ze znajomymi lub sprawdzone przedszkole to najlepsze sposoby na złapanie chwili cennego oddechu
- Z raportu biura naczelnego lekarza USA wynika jasno, że odłożenie telefonu i zwykła rozmowa z kimś bliskim najszybciej leczą poczucie osamotnienia
- Przelewanie żalu po rozstaniu na dziecko przynosi ogromne szkody, dlatego trudne emocje lepiej przegadać przy kawie z innym dorosłym
Brak sił u samotnego rodzica. Dlaczego codzienność tak bardzo przytłacza?
Bycie mamą i tatą w jednym to ogromne wyzwanie, które często kończy się potężnym zmęczeniem. Kiedy na jednej osobie spoczywa cała domowa logistyka, od gotowania obiadów po usypianie i dbanie o finanse (czyli po prostu pilnowanie domowego budżetu i rachunków), łatwo o poczucie przytłoczenia. Każdy dzień przypomina bieg z przeszkodami, a brak drugiej pary rąk do pomocy sprawia, że brakuje czasu na podstawowe potrzeby.
Jak możemy przeczytać na portalu HealthyChildren, kluczem do przetrwania jest wprowadzenie stałej rutyny dla całej rodziny. Ustalenie konkretnych godzin posiłków, domowych obowiązków i kładzenia spać daje maluchowi poczucie bezpieczeństwa, a tobie ułatwia codzienne życie. Kiedy wszystko ma swój czas, łatwiej wygospodarować te kilkanaście minut na wspólne czytanie bajki bez zerkania w telefon, co wspaniale buduje więź z dzieckiem.
Kto pomoże w opiece nad dzieckiem? Proste sposoby na chwilę wolnego
Nie ma nic złego w tym, że nie dajesz rady zrobić wszystkiego samodzielnie, dlatego warto poszukać wsparcia w najbliższym otoczeniu:
- wymiana opieki z innym znajomym rodzicem w podobnej sytuacji
- regularne wieczory z zaufaną ciocią lub kimś bliskim z rodziny
- zostawianie dziecka na noc u dziadków lub bardzo dobrych znajomych
- posłanie malucha do bezpiecznego i sprawdzonego żłobka lub przedszkola
- poszukanie lokalnych grup wsparcia dla rodziców w twojej okolicy
Portal brytyjskiej służby zdrowia NHS przypomina, że proszenie o pomoc to naturalna rzecz. Warto jednak pamiętać, by pod żadnym pozorem nie zostawiać małego dziecka samego w domu ani nie zrzucać odpowiedzialności za malucha na jego starsze rodzeństwo, ponieważ dobra opieka zawsze wymaga obecności zaufanego dorosłego.
Jak radzić sobie z poczuciem osamotnienia? Codzienne i małe kroki
Bycie samotnym rodzicem bardzo często oznacza wieczory w pustym mieszkaniu, dlatego tak ważne jest celowe budowanie relacji z innymi ludźmi. Zamiast bezmyślnie przewijać strony w telefonie, co często tylko pogłębia smutek, warto po prostu zadzwonić do przyjaciółki lub zaprosić sąsiadkę na herbatę. Z raportu wydanego przez biuro naczelnego lekarza USA wynika jasno, że odłożenie ekranów na bok i skupienie się na zwykłych rozmowach przynosi wielką ulgę w poczuciu bycia samemu. Znalezienie w okolicy innych osób z dziećmi pozwala wygadać się komuś, kto doskonale rozumie twoje troski. Zawsze dobrym pomysłem może być też szczera rozmowa o swoich uczuciach z kimś zaufanym, kto wysłucha cię bez oceniania i udzielania złotych rad.
Złość po rozstaniu. W jaki sposób nerwy uderzają w relację z dzieckiem?
Kiedy planowaliście wychowywać dziecko razem, a ostatecznie to ty mierzysz się z trudami samotnego macierzyństwa, masz pełne prawo czuć żal i smutek. To zupełnie normalne, że czasem masz ochotę wykrzyczeć, jak bardzo ci ciężko i jak mocno boli cię to rozstanie. Te naprawdę trudne emocje lubią nawarstwiać się w najmniej odpowiednich momentach dnia, na przykład przy porannym ubieraniu do przedszkola lub podczas spaceru.
Choć twoje nerwy są w pełni uzasadnione, dobrym krokiem jest trzymanie tych dorosłych żalów z dala od uszu malucha. Dziecko potrzebuje czystej karty, aby móc samodzielnie zbudować relację z drugim rodzicem, bez przymusowego dźwigania ciężaru waszych dawnych kłótni. Zamiast przytłaczać malucha, lepiej wygadać się innemu dorosłemu przy dobrej kawie, co pozwoli ci zachować spokój w domu i zapewni dziecku zdrowe dorastanie.
Źródła: